Czy zobaczymy Leica SL3-S w połowie stycznia? Wszystko na to wskazuje
W zasadzie to od kilku miesięcy branża medialna skupiona wokół świata fotografii wypycha drobne smaczki, które mają świadczyć o rychłej premierze nowego modelu Leica SL-3S.
Okazuje się, że prócz orientacyjnej specyfikacji, ceny (co akurat przy polityce cenowej niemieckiej marki nie jest trudne do odgadnięcia) czy też obniżek cenowych na aktualne modele, może świadczyć, że zaraz ujrzymy nowy model. Teraz do całej tej stawki doszła nawet przewidywana data premiery Leica SL-3S, przewidziana na 16 stycznia 2025 roku.
Jak donosi serwis photorumors, pierwszym doskonałym potwierdzeniem tego, że spodziewamy się lada moment nowego aparatu ze stajni Leica, ma być informacja z jednego z forów, skupionych wokół marki, odnośnie odkrycia nazwy roboczej nowego modelu. Ma on nosić nazwę Warp, a wykryty został przez jednego z inżynierów, który zrobił reverse-engineering jednego z oprogramowań marki Leica. To jednak nie koniec rewelacji.
Kilka dni temu odnaleziono również zaproszenie na event premierowy nowego sprzętu od Leica, w jednym ze sklepów internetowych przedstawicieli marki. Event pod szyldem: Moments without limits.

Jakby tego było mało, to poprzednik SL2-S został przeceniony o ponad 2000 USD na B&H. Najmniej jednak informacji o potencjalnej specyfikacji. Mówi się o matrycy 24 Mpx, dodatkowo o fazowym systemie AF, ale innych rewelacji brak. To jednak nie problem, bo jeśli wierzyć w powyższe przecieki, to już raptem za kilka dni sami się przekonamy, co Leica przygotowała dla swojej społeczności.
źródło: photorumors
Last modified: 08 stycznia 2025
