World Press Photo w kręgu krytyki. Przeproszono za Ukrainę, problemem nagroda dla Rosjanina
Nie milkną echa kontrowersji wokół tegorocznej edycji WPP 2025
World Press Photo ogłosiło listę 42 laureatów wyłonionych przez komitety regionalne i komitet główny. Z tych zdjęć niedługo zostaną wyłonione zdjęcia roku. Zanim to się stanie WPP znów musi się zmierzyć z krytyką.
We wczorajszym wpisie tłumaczyłem zmiany, jakie przeszedł konkurs w ostatnich latach i jaki ma to wpływ na sprawiedliwość w wyborze zwycięskich zdjęć. Sprawiedliwości nie oddano za to ofiarom wojny w Ukrainie, ani prześladowanym dziennikarzom z Gruzji. Za to pierwsze przeproszono, na drugie przeprosiny i konkretne działania się nie doczekamy.
Dziewczynka z traumą na równej szali z sołdatem

Pierwszą kontrowersją były zdjęcia, które wybrał komitet regionalny z Europy, którego szefem był Finbarr O’Reilly. Jako tematyczną parę zestawiono zdjęcie ukraińskiej dziewczynki — Anheliny — z traumą i atakami paniki, która leżała bezwładnie na łóżku (Beyond the Trenches, Florian Bachmeier), ze zdjęciem rannego żołnierza walczącego dla rosyjskiej armii (Underground Field Hospital, Nanna Heitmann).
Wywołało to międzynarodowy sprzeciw, który bazował na zasadnym twierdzeniu, że zdjęcia bez widocznego kontekstu są równoważne. Jak można przeczytać w wielu komentarzach to zrównanie roli ofiary i kata, która nie może mieć miejsca zwłaszcza tam gdzie widoczne jest ból i współczucie.
WPP opublikowało właśnie przeprosiny za całą sytuację, w wydanym oświadczeniu można przeczytać, że przeredagowano treść wpisów oraz strony internetowej WPP, dodając odpowiedni i ważny dla zdjęć kontekst, którego wcześniej zabrakło.

Nie powinniśmy byli przedstawiać tych dwóch zdjęć jako pary, ponieważ sugeruje to, że powinny być postrzegane i rozumiane tylko w dialogu ze sobą. Stwarza to nadmiernie uproszczoną i fałszywą równoważność i odsuwa historię, którą każdy z nich wdraża samodzielnie. Te historie; tymczasem, wskazują tylko na dwa aspekty trwającej rosyjskiej wojny na Ukrainie. – Lucy Conticello, Przewodnicząca globalnego jury WPP.
Za Gruzję nie przepraszamy, bo nie wiemy kto robił zdjęcie

Wiele kontrowersji jest również wokół zdjęcia Protests in Georgia autorstwa Mikhaila Tereshchenko. To rosyjski fotograf i dziennikarz pracujący dla rosyjskiej agencji TASS. Nagroda dla niego jest o tyle kontrowersyjna, że wywołała oburzenie gruzińskich dziennikarzy, fotografów i reporterów.
O sytuacji i protestach w Gruzji nie muszę pisać. Warto jednak wspomnieć, że rosyjskie wpływy dotykają tam w wielkiej mierze również mediów. Rząd wprowadza tam też prawa i obostrzenia, które wymierzone są głównie w media, które chce kontrolować. Reporterzy Bez Granic są oburzeni brutalnością i śmiałością działań rządu oraz policji, o czym przeczytacie w tym artykule.
“Nagrodzenie fotografa zgodnego z narracją Kremla za relacjonowanie antyrosyjskich demonstracji jest nie tylko głęboko sprzeczne, ale także bezpośrednią zniewagą dla tych, którzy ryzykują życie, aby przeciwstawić się rosyjskiej ingerencji w suwerenność i przyszłość Gruzji – fragment litu otwartego, zredagowanego przez społeczność fotografów z Gruzji.
Stanowisko, które zajmuje WPP jest jednak kuriozalne i trigeruje nawet mnie. Zresztą sami zobaczcie:
Niewygodnym faktem jest to, że nagrodzony projekt został wybrany za własne zasługi – niezależnie od tożsamości fotografa lub jego pracodawcy (które nie są udostępniane jury) – Może to i racja, że nagradzane prace są za zasługi, ale nie jestem w stanie uwierzyć, że jury nie wie kto zatrudnia rosyjskiego fotografa, skoro na stronie WPP sami podpisali jego zdjęcie jako fotografa agencji TASS!

Autentyczność samych zdjęć i udokumentowanych przez nie wydarzeń nie są kwestionowane. Wszędzie tam, gdzie udostępnimy te zdjęcia, upewnimy się, że mają one dokładne i prawdziwe podpisy. – Tyle, że w przypadku zdjęć, ważny jest kontekst. Przypomnę tylko, że to narracja prowadzona obiektywem propagandzisty – który, nawet w zwycięskim wywiadzie po otrzymaniu nagrody, mówił o „wyzwoleniu Mariupola” przez rosyjskich okupantów. Od tych słów WPP postanowiło się oficjalnie odciąć. Wyglada mi więc na to, że naprawdę mocno zawiodły tu procedury autentyfikacji, autoryzacji i researchu przy sprawdzaniu nadesłanych prac.
Na zakończenie, oficjalne stanowisko szefowej WPP. Wygląda na to, że boi się ona, aby ktoś nie znalazł w przyszłości „trupów w szafie”. Nawet jeśli komisje popełnią błąd, nikt nie będzie go naprawiał, aby nie stało się to precedensem.
Słyszę tych, którzy mówią, że World Press Photo powinno cofnąć decyzję jury i prawdą jest, że dokonujemy wyboru, aby tego nie robić. Jeśli jednak zlekceważymy lub wstecznie zmienimy nasze zasady w tej sprawie, co zrobimy w następnej i kolejnej po niej? – napisała w oświadczeniu Joumana El Zein Khoury, Dyrektor Wykonawczy World Press Photo.
źródło: WPP
Last modified: 07 kwietnia 2025
