Legenda influencerów powraca! Canon PowerShot G7 X Mark III po wznowieniu produkcji znów dostępny

Autor:

Canon wraca ze starym modelem!

CANON POWERSHOT G7 X MARK III

PowerShot G7 X Mark III znów jest dostępny w wybranych regionach i sklepach. To idealny przykład tego, jak wielką rolę na rynku znaczą influencerzy i młodzi twórcy. 

PowerShot G7 X Mark III został zaprezentowany w czerwcu 2019 roku. W dniu debiutu cena została ustalona na 749 zł. W naszym kraju aparat zadebiutował w znacznie wyższej, niż można by się spodziewać cenie (przez niekorzystny kurs dolara względem złotówki). To jednak jeszcze nic przy tym, że po prawie 6 latach aparat ma cenę wywindowaną do blisko 7000 zł!

Canon PowerShot G7 X Mark III znów na półkach

CANON POWERSHOT G7 X MARK III

To ta sama sprawa, co sytuacja z dostępnością Ricoh GR3 i Fujifilm X100 V — gdy oba modele zniknęły ze sklepów, ceny poszybowały w kosmos! Canon PowerShot G7 X Mark III zaliczył dokładnie ten sam hype. Model był produkowany przez ponad 5 lat, gdy po cichu zaczął znikać z rynku w 2024 roku. Sprzedawcy i tipsterzy informowali wtedy, że Canon rzekomo po cichu wycofuje model z oferty i kończy jego produkcję. To poskutkowało czymś naprawdę niesamowitym. Popularność i wiralowe filmy na TikToku przysporzyły mu nowej, ogromnej popularności — akurat wtedy, gdy jego produkcja rzekomo się kończyła. 

Wiecie, jak kończą się takie historie. W lutym tego roku można było znaleźć pojedyncze sztuki tego modelu w cenie 6899 zł i to nie na platformach sprzedażowych, a renomowanych sklepach. Podczas Targów Rzeczy Ładnych spotkaliśmy dziewczynę, która za PowerShot G7 X Mark III zapłaciła 6000 zł! 

We wrześniu Canon poinformował o wznowieniu produkcji tego modelu ze względu na zainteresowanie. Nie trzeba było długo czekać, a wiele sklepów znów oferuje ten model. W naszym kraju ceny kształtują się od około 4400 zł do 5500 zł. Co ciekawe oficjalny sklep Canon również oferuje ten model i robi to w najlepszej cenie – 3729 zł! Mam nadzieję, że to jednak nie błąd magazynowy. 

Amerykańskie media również podają, że „jednorożec” Canona wrócił na sklepowe półki. Z jednej strony to naprawdę niesamowite, jakie zamieszanie może robić model aparatu z 2019 roku. Z drugiej strony nie ma się co dziwić, bo to umierający gatunek, który powstaje z grobu dzięki nowemu pokoleniu twórców.

źródło: Canon

Last modified: 27 października 2025