Pentax P30 – ostatni aparat z manualnym ostrzeniem, pierwsze wrażenie zrobił dobre #analoglife

Autor:

Dotarł do mnie Pentax P30.

pentax p30 pierwsze wrażenia

Pentax P30 trafił do naszej redakcji trochę przez przypadek. Celowaliśmy w młodszego i większego brata – P30T, ale trafiła się dobra okazja, więc na moim biurku zagościł Pentax P30, znany w USA jako Pentax P3, z obiektywem Chinon f1.7 50mm. Więcej o kompulsywnych zakupach Sebastiana i jakie będą miały one przeniesienie na to, co będziemy dla Was wkrótce testować, przeczytacie tutaj.

Dlaczego wolałem P30T? Bo bardzo podoba mi się jego dwukolorowa obudowa, przypominająca mi trochę nowe wypusty od Hasselblada. P30T w stosunku do P30 jest także mniej awaryjny, ma diagonalną matówkę i ma funkcję priorytetu przysłony – mój ulubiony tryb półautomatyczny. Ostatecznie trafił do mnie jednak Pentax P30 i powiem Wam, że to dość zaskakujące, ale wolę robić zdjęcia nim, niż wyczekanym przeze mnie Canonem AE-1.

pentax p30 2

Pentax P30 – ostatni masowo produkowany aparat z manualnym ostrzeniem?

W wielu miejscach możecie przeczytać, że Pentax P30 był ostatnim masowo produkowanym aparatem pozbawionym autofokusa, sprzedawanym przez dużych graczy. Nie będę się bawił teraz w weryfikację tego stwierdzenia, ale rzeczywiście, gdy Pentax prezentował P30, Canon wprowadzał na rynek model T80, wyposażony w automatyczne dostrajanie ostrości. Nikon zrobił to rok później w modelu F-501. Co ciekawe pierwszym SLRem z autofokusem był aparat Pentaxa – wydany w 1981 roku Pentax ME F, jednak jego autofokus działał tylko z dedykowanym obiektywem smc Pentax AF 35-70mm f/2.8, co ograniczało jego popularność.

Sprzedawany w latach 1985-1997 Pentax P30 (znany w USA pod nazwą P3) był małym, nieskomplikowanym aparatem, stworzonym z myślą o amatorach. Aparat odniósł spory sukces, wkrótce pojawiły się jego wersje P30n i P30t, a sprzedaż oscylowała wokół 3 milionów egzemplarzy.

pentax p30 6

Pentax P30 – pierwsze wrażenia

P30 przyszedł do mnie trochę przez przypadek, z jednej strony wcale go nie planowaliśmy, z drugiej mam sporo więcej aparatów, niż miałem mieć, bo Sebastian zapomniał zmienić docelowego paczkomatu i kilka zamówionych egzemplarzy trafiło bezpośrednio do mnie. Nie żałuję, bo P30 zrobił na mnie bardzo dobre pierwsze wrażenie. Trochę brudny, ale naprawdę w niezłym stanie, zachęcał do włożenia w niego filmu, zwłaszcza że po włożeniu baterii, wydaje się, że wszystko działa tak, jak powinno.

A nie jest to oczywiste, bo Pentax P30 nie słynie z bezawaryjności. Wprawdzie wiele zachodnich źródeł pisze, że to aparat, który raczej nie sprawiał problemów, to trafiłem też na wiele relacji osób, które miały spore problemy z naciągiem w P30. W moim egzemplarzu ten wygląda na działający. Przynajmniej mam taką nadzieję, bo w środku siedzi już 36-klatkowy (tylko taki miałem pod ręką, a Pentax kusił!) film od Kodaka. Sprzedawca zarzekał się, że aparat jest sprawny, więc wypada mu wierzyć.

pentax p30 7

Chinon f1.7 50mm będzie najsłabszym ogniwem?

Pentax P30 ma opcję Program, jednak dotyczy ona jedynie konkretnych obiektywów od Pentaxa. Mnie trafił się Chinon, który wymaga na mnie ręczne nastawy. Sebastian, opisując ten aparat, powiedział, że wiele po tym Chinonie nie oczekuję. Trochę podchwyciłem tę narrację, obawiając się, że obiektyw nie dowiezie.

pentax p30 4

Przygotowując ten wpis trafiłem jednak na forum użytkowników Pentaxa i okazało się, że to całkiem dobrze oceniany obiektyw. Szkło jest ponoć ostre i ma zdecydowanie więcej zalet niż wad. Nie ukrywam, że bardzo mnie to ucieszyło, bo zdążyłem się z P30 polubić.

Pentax P30 zrobił na mnie naprawdę dobre pierwsze wrażenie. Jego test potrwa trochę dłużej, bo załadowałem do niego 36-klatkowy film, ale już wkrótce powinien pojawić się na łamach stałki.

pentax p30 5

Śledź stałkę na:

Last modified: 28 stycznia 2025