Nudzisz się na sesji? Teraz odpalisz Dooma na swojej starej lustrzance
Doom uruchomiony na Canonie 550D.
Mam wrażenie, że Dooma odpalano już na wszystkim. Jeżeli śledzicie nasz serwis-matkę, czyli dailyweba, to wiecie pewnie, że grę tę uruchamiano między innymi na robocie koszącym, komputerach kwantowych czy wreszcie przejściówce na HDMI.
Doom uruchomiony na Canonie 550D
Nic więc dziwnego, że kolejni śmiałkowie próbują odpalać tę grę na coraz bardziej wymyślnych sprzętach. Do ich listy oficjalnie możemy już dołączyć Canona 550D. Aparat znany na innych rynkach jako jako EOS Rebel T2i i EOS Kiss X4, ma 18-megapikselową matrycę APS-C i dziewięć punktów autofokusa, a do odpalenia Dooma korzysta z nakładki Magic Lantern. Dzięki takiemu rozwiązaniu aparat wciąż może być wykorzystywany do robienia zdjęć.
Specjalna wersja Dooma, przeznaczona na Canona 550D została stworzona przez Basa Lichtjaara, a jej pliki możecie znaleźć na Githubie. Do odpalenia gry potrzebujecie aparatu z oprogramowaniem układowym 1.0.9 oraz wersję Magic Lantern 550D.109. Doomguyem sterujemy za pomocą czterech kierunkowych przycisków funkcyjnych aparatu, przycisk Menu wywołuje menu gry, a centralny przycisk „Set” służy do strzelania. Szkoda tylko, że nie robimy tego spustem migawki.
Canon to nie pierwszy aparat, na którym odpalono Dooma. Wcześniej mogliśmy oglądać koszenie hord demonów na cyfrowym Kodaku Digital Science DC260 Zoom. Doom odpalany na lustrzance to oczywiscie ciekawostka i to z tych, które możesz opowiedzieć kumplowi przy piwie, ale też dowód na możliwości drzemiące nawet w tak wiekowych konstrukcjach.
Śledź stałkę na:
canon canon 550d magic lantern
Last modified: 22 sierpnia 2026
