Debiutuje Camera Intelligence Claira — aparat z matrycą Mikro 4/3, edytorem Google Nano Banana AI i Twoim smartfonem zamiast wyświetlacza

Autor:

Camera Intelligence Caira

Camera Intelligence Caira to unikalny projekt aparatu, który wykorzystuje matrycę i bagnet Mikro Cztery Trzecie, łączy się z iPhonem za pomocą MagSafe i dysponuje mocą generycznego AI dzięki modelowi językowemu Google Nano Banana do tworzenia i edycji zdjęć. 

Kiedyś już pisałem o podobnym pomyśle przystawki z dużą matrycą, bagnetem obiektywu i smartfonem w formie jednostki centralnej i wyświetlacza. Projekty takie jak właśnie Alice Camera, czy SwitchLens są bardzo ciekawe, ale nadal nie zadebiutowały na rynku. Teraz swoich sił spróbuje również Caira od Camera Intelligence.

Camera Intelligence Caira – M43 z Google Banana i MagSafe

Camera Intelligence Caira

Zacznijmy od tego, że Caira to prawdziwy bezlusterkowiec z matrycą Mikro Cztery Trzecie i bagnetem na wymienne obiektywy w tym systemie. Sprzęt zasilany jest smartfonową platformę z wydajnym procesorem Qualcomm Snapdragon oraz koprocesorem do lokalnego przetwarzania AI Google Edge. Aby sprostać całodziennym, fotograficznym zmaganiom umieszczono tu duży akumulator o pojemności 5000 mAh. Centralną częścią aparatu będzie również smartfon zamiast wyświetlacza, który łączy się z aparatem Caira bezprzewodowo i przyczepiany jest do niego za pomocą magnetycznego portu MagSafe. Niestety, chociaż port ten zadebiutował już w kilku urządzeniach z Androidem (np. Google Pixel 10) to aparat będzie współpracował tylko z systemem iOS.

Camera Intelligence Caira


Cały koncept opiera się na całkiem słusznej decyzji połączenia jakości materiałów, które tworzą bezlusterkowce oraz możliwości twórczych i fotografii obliczeniowej, która jest znana ze smartfonów. Takie połączone możliwości mogą przenieść tworzenie i edycję zdjęć na całkiem nowy poziom, który nigdy wcześniej nie był dostępny.

W tym celu oddano w ręce użytkowników aplikację z zaimplementowanym modelem językowym Google Nano Banana. Po pstryknięciu zdjęcia dostaniemy narzędzia, które pozwolą nam wykorzystać prosty opis słowny do edycji zdjęcia z wykorzystaniem AI. Możemy użyć filtrów i LUT-ów, które nadadzą naszym zdjęciom charakteru, a jeśli nie znajdziemy odpowiednich wbudowanych, AI może wygenerować nam nowe. Inną możliwością jest usunięcie ze zdjęcia przechodniów, samochodów czy linii energetycznej i tym podobnych. Możemy też użyć modelu Google Nano Banana zgodnie z przeznaczeniem, czyli dodawać i zastępować elementy na zdjęciu — np. poprosić o zmianę koloru bluzki, czy zamianę nocy w dzień lub deszczowych chmur w słoneczny kadr. Przy edycji ogranicza nas jedynie własna wyobraźnia. 

Obrazek 13
Zrzut ekranu 2025 10 7 o 08.14.14

Jak zaznaczają twórcy, aparat ma dysponować również zabezpieczeniami przed nadużyciami AI. Zdjęcia będą posiadały zaszyte meta dane o potencjalnej edycji AI. Firma mówi tu też o przestrzeganiu Google Generative AI Prohibited Use Policy — oznacza to, że nie będzie można edytować charakterystycznych cech twarzy, koloru skóry czy innych cech etnicznych lub w inny sposób łamać przyjętych norm społecznych.

Aparat trafi na portal Kickstarter w kampanii finansowania społecznego już 30 października. Obecnie można złożyć 50 dolarowy depozyt i zaklepać sobie możliwość kupna sprzętu w premierowej cenie 695 dolarów (około 2 530 zł). W chwili oficjalnego debiutu sprzęt ma kosztować 995 dolarów (3 630 zł).

źródło: Camera Intelligence

Last modified: 07 października 2025