Lomography zrobiło analoga, który namiesza na rynku! Poznajcie Lomo MC-A!

Autor:

Lomo prezentuje nowy, całkiem zaawansowany aparat na film 35mm.

lomo mca handheld lady grey film 007 1

Cóż za wiadomość zawitała w naszej skrzynce. Lomography zaprezentowało nowy aparat! Nie było by w tym nic zaskakującego, przynajmniej początkowo, bo z założenia byłem pewien, że to kolejna plastikowa zabawka w lineupie tej firmy. Nic bardziej mylnego. Lomography pokazało Lomo MC-A, aparat który jest… w pełni metalowy i w dodatku zyskał nawet ekran. To ogromny powiew świeżości, a także zapowiada się (przynajmniej na papierze) jako doskonały konkurent dla nowożytnych analogów, takich jak Pentax 17 czy Rollei 35 AF.

Ależ mnie Lomography zaskoczyło. Początkowo zbagatelizowałem wiadomość, potem zobaczyłem cenę i pomyślałem, kto kupi plastikowy aparat za taką kasę, no kto?! Okazało się, że dopiero zagłębiając się w detale wiadomości prasowej, to nie jest zwykła zabawka, a pełnoprawny aparat analogowy, w dodatku jakościowo wykończony i wyposażony w aparat.

lomo mca silver front grey

Specyfikacja Lomo MC-A

Poniżej pełna specyfikacja. Szkoda, że nie zastosowano szybszej migawki, przynajmniej na poziomie 1/1000s,

Obiektyw 32 mm f/2.8, wielowarstwowo powlekany, szklany
Korpus Kompaktowy, srebrny, metalowy
Charakter zdjęć Wyrazisty, autentycznie analogowy klimat
Tryby pracy Łatwy tryb point-and-shoot lub pełna kontrola manualna
Ustawianie ostrości Szybki autofokus lub strefowe ustawianie ostrości od 0,4 m
Lampa błyskowa Wbudowana, z kreatywnymi trybami
Inne funkcje Ręczna dźwignia przewijania filmu, intuicyjny ekran LCD
Format filmu 35 mm
Ogniskowa 32 mm
Dostępne przysłony f/2.8, f/4, f/5.6, f/8, f/11, f/16
Czas naświetlania Auto: 1/500 – 20 s; Manualny: Bulb (B), 1/500 – 1 s
Błysk Wbudowany, gniazdo PC – Flash Plug
Ustawienia ISO 12, 25, 50, 100, 200, 400, 800, 1600, 3200, rozpoznawanie kodu DX i możliwość ręcznego nadpisania
Wielokrotna ekspozycja Tak
Gniazdo statywu Tak
Gniazdo wężyka spustowego Nie
Akumulator 1 × CR2 (3V) lub akumulator CR2 (3.7V)
SKU lp700silver
lomo mca silver lens retraction horizontal shortest

Konstrukcja wygląda bardzo zgrabnie. Mamy przede wszystkim bardzo jasny obiektyw do dyspozycji f2.8, przy ogniskowaniu 35mm. Mamy najpewniej aluminiową obudowę, dla tych, którzy znudzeni są plastikowymi aparatami, a nie chcą kupować aparatów sprzed epoki. Jest też ekran LCD, na którym znajdziemy najważniejsze informacje, czy wybrane ustawienia.

lomo mca silver lcd screen on grey 1

Z technikaliów mamy oczywiście odczyt kodu DX i obsługę ISO od 12 do 3200, a także możemy je zmieniać wedle upodobania. Mamy wbudowaną lampę flash, a i nie zabraknie gwintu do statywu. Co najważniejsze, możemy korzystać z aparatu jak klasycznego point’n’shoota albo oddać się ustawieniom manualnym i osiągać efekty zdjęć, na których nam zależy. Co istotne i w zasadzie zaskakujące, bo nie do końca konsekwentne, to przewijanie filmu. Jest ono ręczne, a dźwignie mamy schowaną w dolnej części obudowy. Dość zaskakujące rozwiązanie, bo aż się prosi się o zastosowanie automatycznego przewijania skończonej rolki.

lomo mca silver bottom on grey

Aparat będzie zasilany baterią CR2 i będzie w dwóch wersjach kolorystycznych: srebrnym lub czarnym. Poniżej zestaw zdjęć obu modeli:

Naturalnie wersja srebrna bardziej przypada mi do gustu, chociaż czarnej nie można odmówić charakteru. Jestem ogromnie ciekawy jak aparat będzie się spisywał w praktyce, jednak pytając o sample testowe aparatu, dostaliśmy informacje, że póki co na nie nie ma szans. Jeśli chodzi o dostępność aparatu, to wedle informacji prasowej, ma się ona pojawić w grudniu.

Lomo MC-A przykładowe zdjęcia

Ciężko ocenić zdjęcia, bo mamy niewielką próbkę, ale gdybym miał się odważyć na pierwsze wnioski, to raczej nie będziemy mieli tutaj do czynienia z obiektywem ostrym jak żyletka. To oczywiście najpewniej nie jest efektem najbardziej pożądanym, ale wydaje mi się, że nie wygląda to najgorzej. Sami zobaczcie.

I teraz najważniejsze, cena. Lomo MC-A ma kosztować 499 EUR, a przed samymi świętami grudniowymi na rynek ma trafić 2000 egzemplarzy. Bardzo ciekawy ruch, świetnie zapowiadający się aparat, a i cena wydaje się być całkiem rozsądna w porównaniu do Pentax 17, nie wspominając oczywiście o Rollei 35AF.

Niecierpliwie czekamy na testy, a także na informację od dystrybutora, bo wcale niewykluczone, że aparat ten trafi do oferty naszego analogowego sklepu 35mm.pl. Pozostawiam Was tym samym z dodatkowymi zdjęciami Lomo MC-A.

Last modified: 22 października 2025