Leica pracuje nad apochromatycznym obiektywem portretowym 135 mm? Jeden z jej pracowników powiedział za wiele

Autor:

Nowe informacje z obozu Leica. Tylko czy aby prawdziwe?

leica hero

Nowe informacje pojawiły się w rozmowie z Senior Managing Expert on Optics marki Leica Peterem Karbe.

Leica pracuje nad SL 135 mm APO-Elmarit?

W najnowszym wydaniu The Camera from Wetzlar – niezależnego magazynu dla użytkowników aparatów Leica (numer XII, sierpień – wrzesień 2025) ukazał się wywiad z Peterem Karbe. Pod koniec wywiadu Karbe otrzymał następujące pytanie: „Ostatnie pytanie, Peter: Czy w przyszłości zobaczymy obiektyw SL APO-Elmarit 135 mm? Vario-Elmarit-SL 70-200 mm f/2,8 jest rewelacyjny, ale trochę nieporęczny i niezbyt lekki. Czy apochromatyczny teleobiektyw 135 mm nie byłby świetnym uzupełnieniem oferty obiektywów SL?”.

To pytanie rozpętało burzę, a właściwie odpowiedź na nie. „Już nad tym pracujemy” – odpowiedział Karbe. Tak przynajmniej przetłumaczył tę odpowiedź The Camera from Wetzlar. Do wywiadu dotarł serwis Leica Rumors i podał go dalej. Wywiad pochwyciło Petapixel, a za nim cała branża, która zaczęła mówić, o nowym szkle od Leica. Wywiad trafił w końcu do Wetzlar i mamy tutaj dwie opcje. Albo rzeczywiście doszło do pomyłki w tłumaczeniu, bo ja twierdzi errata, wysłana przez The Camera from Wetzlar do Leica Rumors, Karbe odpowiedział: Byłoby wspaniale (śmiech). Jak pisze redakcja „Byłoby wspaniale” po niemiecku to: „das ware schön”, jednak wypowiedź została zrozumiana jako: „das schon wir”, co tłumaczy się mniej więcej tak: „że już”, co zostało błędnie odebrane, jako deklaracja, że Leica przygotowuje obiektyw 135 mm SL.

Tej wersji zaprzecza trochę odpowiedź redaktora, z oryginalnej wersji wywiadu. Miał on na deklarację Karbe odpowiedzieć “Naprawdę? Nie mogę w to uwierzyć!”. Taka odpowiedź, w żaden sposób nieskomentowana przez pracownika Leica, nie pasuje do wersji, według której ten tylko zapewnił, że podoba mu się ta wizja. Wydaje się więc, że Peter chlapnął coś, czego nie powinien i teraz Leica próbuje zapanować nad wyciekiem, poprzez sprostowanie wywiadu.

Jak myślicie, sprostowanie wypowiedzi jednego ze swoich managerów to ze strony Leica tylko damage control, czy rzeczywiście zawiłości języka niemieckiego i tłumaczenia są tak skomplikowane, że doszło do pomyłki, której nie wychwycono podczas tradycyjnej autoryzacji wywiadów? A może takiej autoryzacji wcale nie było? Dajcie znać w komentarzu, co o tym myślicie!

źródło: leica rumors

Last modified: 01 sierpnia 2025