Thule Covert 32L sprawdzony w maderskich bojach
Thule Covert to plecak, który towarzyszył mi na naszym redakcyjnym wyjeździe na Maderę.

Dużo materiałów pojawiło się już na stałce z naszego fotograficznego tripu na Maderę, a trochę się jeszcze pojawi. Poza łapaniem świetnych kadrów w „zielonym ogrodzie na Atlantyku” testowaliśmy sprzęty i akcesoria. Jednym z nich jest plecak Thule Covert, w wersji 32L, który przebył ze mną Maderę wzdłuż i wszerz. Dziś czas podzielić się z Wami wrażeniami z testowania tego akcesorium.
Thule Covert 32L – geneza wyboru
Wyjeżdżając na Maderę, szukałem plecaka, który nie dość, że pomieści cały sprzęt, który będę miał ze sobą nosić, to jeszcze będzie wygodny i wytrzymały. Wprawdzie Madera nazywana jest „wyspą wiecznej wiosny” to pogoda w grudniu lubi zaskoczyć. Podstawową jego właściwością musiał być duży rozmiar, bo w plecak miał pomieścić aparat Sony A9 III z obiektywami 100-400mm GM, czyli całkiem sporym teleobiektywem oraz 24-70mm GM, a także analogowego Canona MC, którym robiłem reportażowe zdjęcia z wyjazdu. W plecaku musiało znaleźć się także miejsce dla drona DJI Mini Pro 4 z aparaturą sterującą DJI RC 2 i dwoma dodatkowymi bateriami. Okazjonalnie nosiłem w nim również Canona R7 z obiektywami od Sigmy.
Poza sprzętem musiałem mieć także miejsce na butelkę wody, dodatkowy pasek do aparatu, baterie, karty pamięci czy jakieś ubranie, bo choć pogoda była znacznie lepsza niż w Polsce, to wciąż potrafiła być kapryśna.

Thule Covert 32L – wygląd i jakość wykonania
Thule Covert 32L to plecak, który zawsze bardzo podobał mi się wizualnie. To z tego powodu zainteresowałem się tym konkretnym modelem, jego pojemność i mnóstwo przemyślanych ficzerów poznałem i doceniłem dopiero później. Plecak, mimo swoich sporych gabarytów, nie wydaje się być toporny. Dzięki zwijanej kieszeni na górze nie wygląda on także na typowy plecak fotograficzny, co jest z pewnością dużą zaletą, zwłaszcza w krajach, w których łatwiej niż w Polsce o amatorów cudzej własności. Plecaki fotograficzne często budzą niepotrzebne zainteresowanie.

Szwedzka firma znana jest z produktów wysokiej jakości. Nie inaczej jest w przypadku Thule Covert 32L – jakość wykonania i wykorzystane materiały są najwyższej jakości. Każda sprzączka, sznurek czy przeszycie sprawia bardzo dobre wrażenie. Choć na Maderze go nie oszczędzałem, po przyjeździe do domu i przetarciu szmatką, wciąż wygląda jak nowy.


Choć producent tego nie deklaruje, plecakowi niestraszny nawet mocniejszy deszcz czy duża wilgotność. Przed wyjazdem obawiałem się o to, ponieważ nie ma on dodatkowego etui ochronnego, jednak jak widzicie po poniższych zdjęciach, Thule Covert 32L dał radę, nawet gdy niesprzyjająca pogoda zaskoczyła nas na najwyższym szczycie Madery – Pico Ruivo.




Thule Covert 32L – dostępna przestrzeń
O ile atrakcyjnym wyglądem i dobrą jakością wykonania może poszczycić się wiele plecaków, to Thule Covert 32L jest prawdziwym królem pojemności i przemyślanych kieszeni i skrytek. Zdjęcia tego nie oddadzą, więc polecam sprawdzić poniższe wideo, które świetnie pokazuje, z jak przemyślanym produktem mamy do czynienia.
Jak widzicie na powyższym wideo, cała przestrzeń fotograficzna jest wyjmowalna – odłączany i wyściełany futerał na aparat można nosić jak sling lub torbę na ramię. Całość jest jednak wkomponowana tak, że nie widzimy tego na pierwszy rzut oka. Ja w plecaku nosiłem dość typowego bezlusterkowca z uniwersalnym, lecz sporym obiektywem 24-70mm oraz drona z aparaturą z wbudowanym ekranem. Czasem musiałem też zmieścić w nim teleobiektyw, który zwykle lądował w górnej części plecaka. Niezależnie ile sprzętu upchnąłem w plecaku, byłem o niego spokojny.


Na uwagę zasługuje wewnętrzna pokrywa z miejscem na laptopa, która nie tylko pomieści standardowego 15-calowego laptopa czy nawet 16-calowego MacBooka Pro. Ponadto plecak ma dodatkową kieszeń na maksymalnie 11-calowy tablet. W przeciwieństwie do wielu innych plecaków nawet porządnie wypchany Thule Covert 32L daje dostęp do bocznych kieszeni na butelkę wody czy statyw. Nic mnie tak nie wkurza, jak plecaki, w których przestrzeń boczna jest dzielona między wnętrze plecaka, a kieszenie boczne. Tu takiego problemu nie ma.
Thule Covert 32L – plecak nie tylko na aparat
Thule Covert 32L to nie jest typowy plecak fotograficzny, ale to jego zaleta, a nie wada. Thule pisze, że plecak 3-w-1 może być używany jako wszechstronny plecak podróżny z pokrowcem na aparat lub bez niego. Ściankę w środku można całkowicie rozpiąć i wsunąć do siateczkowej kieszeni, by móc korzystać z całego wnętrza. Ciekawą wydaje się opcja zabrania Thule Covert 32L na city break jako bagażu podręcznego, do którego spakujemy bieliznę na zmianę czy inną odzież, a torbę z aparatem i akcesoriami potraktujemy jako małą torbę, zabieraną na pokład. W hotelu czy innym airbnb, po rozpakowaniu odzieży, możemy z powrotem włożyć ją do plecaka, zyskując wygodny plecak na photo walki.

Na razie za mną jedynie jedna podróż na Maderę, jednak w nadchodzącym czasie mam zamiar dać mu szansę właśnie w roli jednego plecaka na krótkie wypady, na których towarzyszy mi aparat, zwłaszcza że zamiast uniwersalnego szkła typu 24-70 czy 28-70 z powodów budżetowych postawiłem na razie na trzy stałki.
Thule Covert 32L Dane techniczne
| Wymiary | 36.0 x 23.0 x 52.0 cm |
| Wymiary komory na laptopa | 38.5 x 26.5 x 3.1 cm |
| Masa | 2.14 kg |
| Materiał | Poliester |

Thule Covert 32L jest bardzo wygodny i mimo wielogodzinnych spacerów z plecakiem wypełnionym sprzętem, nie miałem żadnych problemów z bolącymi plecami i innymi tego typu dolegliwościami. Jest on także świetnie przemyślany, co docenią zwłaszcza te osoby, które szukają czegoś więcej, niż plecaka fotograficznego. Aktualnie plecak dostępny jest tylko w jednym wariancie kolorystycznym – prezentowanym wyżej czarnym z wypełnieniem w kolorze cappuccino. Jego katalogowa cena to 1 279 złotych, jednak da się go kupić taniej. Cena jest wygórowana, ale w zamian dostajemy świetną jakość wykonania i przemyślaną budowę. Thule Covert 32L zostaje ze mną i za kilka miesięcy chciałbym podzielić się wynikami długoterminowego testu.
Artykuł partnerski, stworzony przy współpracy z zewnętrznym partnerem.
stalkanawylocie thule thule covert
Last modified: 31 grudnia 2024
