Sony RX1R III słodki maluszek potrafi zaskoczyć. Pierwsze wrażenia

Autor:

Pierwsze wrażenia z testowania Sony RX1R III.

sony rx1riii 2

W moich dłoniach wylądował wreszcie Sony RX1R III, czyli aparat, którego przed premierą, która zaskoczyła nas wszystkich, nazywałem swoim wymarzonym. Mam już kilka pierwszych wrażeń, spisywanych na gorąco, dosłownie po jednym wyjściu na spacer z tym aparatem.

Sony RX1R III jest naprawdę malutki

Na co dzień w pracy wykorzystuję bezlusterkowe aparaty z wymienną optyką, które dają mi spore możliwości, ale też nie grzeszą kompaktowością. Moim prywatnym aparatem jest Canon RP, który akurat nie jest za duży, ale dalej w kieszeń go nie włożę. Naturalnym więc wyborem, na drugi aparat jest jakiś mały kompakt. Problem w tym, że to chyba gałąź rynku, która najmocniej oberwała podczas zapaści na rynku foto, spowodowanej między innymi boomem na smartfony.

sony rx1riii 5
Ponoć ta sama matryca, a różnica w rozmiarach kolosalna

Wprawdzie rynek kompaktów się odradza, jednak do tej pory mieliśmy na nim albo malutkie, prawdziwie kompaktowe aparaty, jak Ricoh GR, które jednak nie dają dużo argumentów, by wybrać je zamiast smartfona, albo sporo większe aparaty, które z kompaktowym, w ujęciu rozmiaru mają niewiele wspólnego. Mowa tu o takich aparatach, jak Leica z serii Q czy Fujifilm z serii X100. Oba dają świetny obrazek, jednak nie grzeszą kompaktowymi rozmiarami, których szukam w drugim aparacie na wyjazdy czy wakacje.

Naturalnie moją uwagę zwracał więc Sony RX1R II – aparat łączący niewielkie wymiary z pełnoklatkową matrycą o dużej rozdzielczości. RX1R II generacji miał jeden problem, który zdecydował, że ostatecznie go nie kupiłem – był cholernie drogi, jak na sprzęt, który ma już 10 lat. Za dobrze zachowany aparat trzeba było zapłacić około 8-10 tysięcy złotych. Tutaj na białym koniu pojawił się Sony RX1R III, który wprawdzie jest dwa razy droższy, ale ma w sobie wszystkie najnowsze technologie Sony.

sony rx1riii 3
Aparat sprawia wrażenie malutkiego Ricoh GR z dołączonym obiektywem

Kilkanaście miesięcy temu miałem okazję mieć w rękach poprzednika, a Sony RX1R III ma praktycznie takie same rozmiary. Wiedziałem więc czego się spodziewać, ale wciąż jestem w szoku, jak malutki to aparat. Na papierze jest on niewiele większy od, chociażby Sony A7CR, którego rozważałem zamiast RX1R II, jednak gdy weźmiecie ten aparat w rękę, to sprawia on raczej wrażenie Ricoh GR, z dodatkowym obiektywem, a nie nieco pomniejszonego A7CR z małym obiektywem. Wymiary i waga sprawiają, że RX1R III zmieści się w kieszeni bluzy czy kurtki, w nerce czy małej torebce. To właśnie takie gabaryty pozwalają mieć zawsze aparat przy sobie.

Sony RX1R III robi świetne zdjęcia

Tak się złożyło, że podczas krótkiej wizyty Sony RX1R III, w moich rękach jest także Sony A7RV. Mam więc okazję porównać zdjęcia z tych dwóch aparatów. Mówi się, że Sony RX1R III i A7RV mają te same matryce, jednak ten drugi testuję z obiektywem 50-150 mm z linii G Master, więc poprzeczka zawieszona jest bardzo wysoko. Jak na takie maleństwo Sony RX1R III zdecydowanie nie ma się czego wstydzić. Oczywiście, przy pełnej dziurze pojawiają się tutaj pewne nieostrości, zwłaszcza w bokach kadru, ale zupełnie nie wpływają one na mój ostateczny odbiór zdjęć.

sony rx1riii 1 1
Mam tu swoją ulubioną ogniskową, więc teoretycznie nie potrzbuję większego kadrowania

W każdej rozmowie z Sebastianem i Danielem, przechodząc do defensywy w kontekście matryc wysokiej rozdzielczości, mówię, że nie potrzebuję dużej matrycy, bu umiem robić zdjęcia. W domyśle kadrować. Dodatkowo mam tutaj moją ulubioną ogniskową 35 mm, więc w teorii nie potrzebuję rozdzielczości 61,0 megapiksela. W praktyce jednak dobrze wiedzieć, że mogę sobie coś zbliżyć w postprodukcji. Z cyfrowego telekonwertera korzystałem tu nawet częściej niż testując X100VI, co było dla mnie dość zaskakujące.

Sony RX1R III pierwsze zdjęcia

Poniżej mam dla Was kilka pierwszych zdjęć zrobionych przy pomocy Sony RX1R III. Wkrótce będę miał dla Was także większą galerię, więc obserwujcie stałkę, by być na bieżąco.

Niedługo będziemy mieli Sony RX1R III na dłużej. Wtedy możecie spodziewać się pełnej recenzji. Na razie dajcie znać, co sądzicie o tym aparacie. Jeżeli macie jakieś pytania dotyczące tego aparatu, to także śmiało zapraszam do ich zadawania w komentarzach.

Śledź stałkę na:

Last modified: 10 września 2025