Oto pierwsza wywołana rolka Ricoh KR-10 Super – galeria zdjęć

Autor:

Przed Wami galeria zdjęć z pierwszej rolki.

89170004 kopia

Analogowy Ricoh KR-10 Super to sprzęt, który trafił do mnie dziełem przypadku i właśnie wywołałem pierwszą rolkę ze zdjęciami. Jak wypadły? Czy ten aparat jest wart swoich kilku groszy i dlaczego to doskonały SLR, który można wrzucić do plecaka? Zapraszam na galerię zdjęć i kilka wrażeń.

Ricoh KR-10 Super to aparat, o którego istnieniu nie miałem bladego pojęcia, do momentu, w którym natknąłem się na zagranicznym serwisie ogłoszeniowym. Do kupienia była za jakieś totalne grosze, więc postanowiłem, że dam mu szansę, tym bardziej że wyglądał na bardzo zadbany egzemplarz. Nie pomyliłem się wiele, bo okazało się, że najpewniej nie był używane wiele razy, a stan okazał się jeszcze lepszy niż poprzedni właściciel prezentował na zdjęciach.

1G7A8036

Spędziłem z nim całą rolkę Kodak Ultramax 400, a oto jakie z tego wyszły rezultaty. Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć. Dodam, że zdjęcia to niedotykane w żaden sposób skany, które dostałem od laba.

Ogromną zaletą Ricoh jest na pewno jego waga i wielkość. To naprawdę lekki i całkiem funkcjonalny SLR, który nie będzie miał nic przeciwko, jeśli schowacie go do plecaka czy niewielkiej torby. Tak właśnie podróżował ze mną podczas ostatniej wizyty w stolicy, gdzie wybrałem się na event Google.

Doskonałą opcją Ricoh jest tryb L z wybieraka, który powoduje zablokowanie spustu migawki, przed przypadkowym naciśnięciem.

Efekty? Za niespełna 150 PLN i aparat w doskonałym stanie, myślę, że efekty jego pracy są bardzo przyzwoite. Miałem sporo frajdy z robienia nim zdjęć, chociaż nie będę oszukiwał, że to jakichś mój top aparatów analogowych. Myślę, że Ricoh KR-10 Super to idealna opcja na start z fotografią analogową, oczywiście jeśli upolujecie egzemplarz w dobrym stanie.

Last modified: 2024-05-14