Harman Phoenix 200 – Nie ma gorszego uczucia, niż nieudane zdjęcie ze średniego formatu, na które mocno liczyłeś
Smutek, żal i rozgoryczenie
Piękne niedzielne południe. Wybraliśmy się do Gdyni, która jest nieopodal miejsca w którym mieszkam. To był dzień pod tytułem: runda po knajpkach i atrakcje dla najmłodszych. Doskonała okazja, by przetestować film Harman Phoenix 200, który dostaliśmy do testów. W końcu się złożyło, by złapać kilka kadrów, wzbudzić sporo zdziwienia wśród przechodniów, a nawet drobnej zazdrości od osób, które wiedzą czym jest Mamiya 645 1000s, której swoją drogą poświęciłem sporo uwagi na stałce.



Pierwszy kadr, starszy pan, ubrany w cytrynowy garnitur, wraz z kapeluszem w tym samym kolorze. Tatuaże, widać mądrość w zmarszczkach, wyglądał zjawiskowo. Zapytałem czy mogę zrobić mu zdjęcie, ochoczo zgodził się. Wymieniliśmy uprzejmości, zabrałem adres email, żeby podesłać mu zdjęcie. Zaczęło się idealnie, doskonały kadr, byłem przekonany, że ta rolka będzie wyjątkowa.
Zdjęcie z Panem w cytrynowym garniturze nie wyszło.
No i niestety zawiodłem się, bo okazuje się, że moja Mamijka może mieć problem z utrzymaniem czasów. Oddaliśmy zdjęcia do poznańskiego analoga, który łącznie od tej rolki będzie nam wywoływał wszystkie filmy, po tym jak mój lokalny lab przestał dowozić jakość. Diagnoza od Filipa okazała się jednoznaczna: zdjęcia są niedoświetlone.
Harman Phoenix 200
Na całe szczęście kilka zdjęć wyszło i całkiem się nimi jaram. Sam Harman Phoenix z założenia miał dawać ciepły obraz, wpadający w czerwień z domieszką żółtego i dający wysoki kontrast kolorom. Widać to szczególnie w źle doświetlonych przeze mnie zdjęciach. Efekt z pewnością byłby jeszcze lepszy, gdyby ustawienia były właściwe. Przy tym Harman Phoenix 200 kosztuje mniej niż 50 PLN, co z pewnością spowoduje, że powalczę z nim jeszcze raz, gdy tylko znajdę rozwiązanie problemu z moją Mamiją.
Korzystam z aplikacji mobilnej do pomiaru światła, która nigdy mnie nie zawiodła. Przy następnym filmie będę delikatnie prześwietlał bazując na parametrach, które zaserwuje aplikacja. Mam nadzieje, że to rozwiąże problem, a jeśli nie, to Mamija wyląduje w serwisie, tym bardziej że czeka na nią kilka interesujących filmów do przetestowania.
Tymczasem zapraszam do galerii zdjęć, które się nadają.






Prócz Pana w garniturze nie wyszły jeszcze dodatkowo 2 zdjęcia, których kompletnie nie pamiętam. Czas zacząć notować wszystkie ustawienia aparatu dla każdego kadru, z pewnością ułatwi to odnalezienie problemów niedoświetlonych zdjęć.
A zdjęcia wywołał i zeskanował dla nas wyjątkowy Poznański Analog.
harman phoenix 200 mamiya 645 1000s phoenix 200 120 średni format
Last modified: 08 lipca 2025

Witam coś musi być faktycznie z aparatem, zrobiłem w zeszłym roku kilka rolek Harman Phoenix co prawda tylko 135, z czego działałem na wbudowanym w światłomierzu w aparat i nigdy takie rzeczy mi się nie zdarzyły co prawda naświetlałem raz na iso 160 ale nigdy tak się nie zdarzyło. To jest specyficzny materiał i nie każdy lab potrafi go dobrze zeskanować. Ja zazwyczaj go skanuję normalnie jak pozytyw i odwracam w lr. Co prawda nie pokusił bym się żeby poznański analog tego nie potrafił bo znam ich pracę i wielokrotnie do nich wysyłałem klisze i nigdy nie było problemu. Na pocieszenie podsyłam lin z kilkoma zdjęciami z zeszłorocznej sesji na canonie eos 300 https://www.instagram.com/reel/DLzzfCMsicF/?utm_source=ig_web_copy_link&igsh=MWhjYjlybzZ5d3lpMQ== pozdrwiam.
Hej Robert,
faktycznie dobrze to wygląda u Ciebie. Nie mam na stanie żadnego Phoenixa, ale z pewnością powalcze z ustawieniami i przy kolejnej próbie postaram się go delikatnie prześwietlić. Polecano również robić ustawienia pod ISO 100, nie poddaje się, ale chyba najpierw wyklucze film i wrzucę najpierw Portre, której kilka sztuk zostało mi w lodówce 🙂
Ja mam 35 w lodówce, ogarnę po Lomo i zobaczymy jak wyjdzie. Tylko niech się ta pogoda zmieni wreszcie!