Chcesz kupić Canona R7 albo R10? Poczekaj, w maju będzie duży drop ceny. W USA ma to zrekompensować chore cła
Canon w maju obniży ceny niektórych modeli aparatów. W USA bez zniżek, to rekompensata za cła.
Wczoraj na łamach dailyweb.pl pisałem o cłach Trumpa i wpływie na ceny urządzeń Apple i kilku innych firm. Okazuje się, że nie mniejsze problemy ma rynek foto. W Europie Canon planuje obniżyć ceny niektórych modeli, w USA nie będzie obniżki, ale pokryje ona koszty dodatkowych opłat celnych.
Dobra wiadomość dla nas

Jak donosi serwis Canon Rumors klientów Canona w krajach Uniii Europejskiej i Wielkiej Brytanii mogą liczyć w maju na obniżki niektórych modeli. Wiadomo na pewno, że chodzi o model EOS R7 oraz EOS R10. Serwis otrzymał solidne zapewnienie o znaczącej i dużej obniżce.
Może wiązać się to zarówno z akcjami promocyjnymi, które w Canonie zawsze ruszają zwyczajowo na wiosnę jak i prezentacją nowym modeli. Spodziewamy się co dwóch modeli: Canona EOS R6 Mark III oraz Canon EOS R7 Mark II. Skoro mowa o obniżkach cen oryginalnej R7, może to być wskazówka odnośnie premiery nowego modelu. To jednak na razie tylko nasze marzenia i nic tej wiadomości nie potwierdza.
Zła wiadomość dla USA
Donald Trump zwiększył opłatę celny i wprowadził dodatkowe kary dla film, które odpowiedziały tym samym. W praktyce oznaczałoby to wzrost kosztów, które musi ponieść producent sprzętu, aby jego produkty zagościły na rynku. Nie zawsze skutkuje to jednak finalną podwyżką w sklepach dla klienta. Czasami cenę udaje się zamrozić dzięki nadwyżkom magazynowym, innym razem wyrównywana jest ona z marż producenta lub z umów z dostawcami podzespołów. Czasami jednak jest ona zbyt wysoka, by producent mógł udźwignąć ją sam. Niewątpliwie tak byłoby w przypadku nowych opłat celnych Trumpa.
Produkcja wielu aparatów odbywa się głównie w Japonii, która „nie oberwała” najbardziej. Nowe celne wynoszą tak 24%. Na drugim biegunie są jednak Chiny z nowymi cłami i karą w wysokości aż 104%! Serwis thephoblographer zrobił ciekawe zestawienie i wymienił najpopularniejsze kraje, w których produkują swój sprzęt firmy fotograficzne:
- Japonia: 24%
- Chiny: 34%
- Wietnam: 46%
- Tajlandia: 36%
- Malezja: 24%
- EU: 20%
Serwis wyszczególnia również, firmy z podziałem na kraje, w których mają fabryki:
- Canon – Japonia, Tajwan, Malezja, Tajlandia i Chiny
- Nikon – Tajlandia i Japonia
- Sony – Tajlandia i Chiny
- Fujifilm – Japonia i Chiny
- Panasonic – Chiny i Malezja
- OM System (dawniej Olympus) – Wietnam i Chiny
- Leica – Niemcy i Portugalia
Nie jest jednoznaczne, jak miałyby wyglądać podwyżki cen dla amerykańskich klientów. Co ciekawe Prezydent Trump obudził się w dobrym humorze i „umorzył” wcześniej naniesione opłaty ze względu na to, że kraje chciały podjąć dialog. Dialogu nie chciały podjąć Chiny obarczone 104% cłem i karą. W związku z tym ze skutkiem natychmiastowym cło wzrośnie do 125%. To prawdziwe wariactwo!
Jak relacjonuje serwis Canon Rumors, obniżki na R6 i R7 oraz nowe akcje promocyjne miały dotyczyć również rynku amerykańskiego. Przez sytuację z nowymi opłatami celnymi, amerykański oddział firmy wycofał się jednak z obniżek i po zakończeniu aktualnych akcji promocyjnych nie zaoferuje nowych. Ma to zrekompensować straty firmy, które wywołałyby nowe cła.
źródło: Canon Rumors
Last modified: 10 kwietnia 2025

„Drop” ceny- dziennikarzyno?!
Zbyszek zjedz snickersa. Mamy 2025 rok, pół polski tak mówi, w tym każda młoda osoba. Chcemy docierać również do tych osób.
P.S. Ciekawy komentarz jak na kogoś, kto nie ogarnia interpunkcji w komentarzu z TRZEMA SŁOWAMI