Mandler 50mm f/1.4 – ma nazwę jak BMW, wygląda jak Leica i już się wyprzedał
Nowy, chiński obiektyw.
Chińska firma Mandler zaprezentowała swój drugi obiektyw inspirowany klasycznymi konstrukcjami Leiki. I choć nie jest to kopia optyczna konkretnego szkła niemieckiego producenta, jego wygląd i charakter renderowania obrazu wyraźnie nawiązują do klasycznych Summiluxów.
Mandler 50mm f/1.4 – wygląda jak Leica, ale kosztuje ułamek jej ceny

Chińska marka Mandler zaprezentowała nowy obiektyw 50 mm f/1.4 E46 Pre-A, inspirowany klasycznymi konstrukcjami Leiki. Manualny obiektyw nawiązuje wyglądem i charakterem obrazu do Leica Summilux-M 50 mm f/1.4 Pre-ASPH, oferując niewielkie rozmiary i charakterystyczne, miękkie rozmycie tła. Konstrukcja jest dostępna z mocowaniem Leica M oraz LTM.
Opisywany obiektyw nie kopiuje konstrukcji optycznej Leiki. Mandler zastosował układ siedmiu soczewek w pięciu grupach oraz 12-listkową przysłonę. Obiektyw pozwala ostrzyć z odległości 50 cm, czyli bliżej niż oryginalny Summilux, a producent deklaruje również wyższą rozdzielczość przy zachowaniu charakterystycznego renderowania obrazu. Całość zamknięto w metalowej obudowie, dostępnej w dwóch wersjach wykończenia.
Największą różnicą w stosunku do oryginalnej Leiki jest oczywiście cena. Aluminiowa wersja Mandlera kosztuje 368 dolarów, natomiast wariant z chromowanego mosiądzu 548 dolarów. Dla porównania, ceny używanych egzemplarzy Leica Summilux-M 50 mm f/1.4 Pre-ASPH potrafią przekraczać 10 tysięcy dolarów. Pierwsza partia nowego obiektywu została już wyprzedana, a kolejna pula trafi do przedsprzedaży 1 października.
Śledź stałkę na:
Last modified: 29 września 2026
