Tegoroczne wydarzenie Google I/O przyniosło nam masę nowości. Część z nich będzie stopniowo wdrażana, ale sporo jest już dostępne. Ciężko jest przebić się przez informacje na temat zaprezentowanych nowości, bo tego jest ogrom, ale zebrałem wszystko w jedno miejsce i przejrzałem to, co powinno Was zainteresować.

Google I/O to wydarzenie które corocznie narzuca pewne trendy. Wyznaczają one swego rodzaju mapę drogową, którą podążają technologie internetowe przez najbliższe miesiące. Podczas konferencji Google zaprezentowało nowe rozwiązania dla Dokumentów Google, innowacyjne funkcje w Mapach, a nawet takie bajery, jak aplikacja do wykrywania problemów z naszą skórą.

Google I/O 2021 – przegląd nowości

Raczej kolejność wymienianych nowości jest przypadkowa, bo dla każdego inna grupa narzędzi czy rozwiązań będzie miał zupełnie różny priorytet, dlatego możecie przelecieć bezpośrednio do interesującego Was tematu.

Google: narzędzie do identyfikacji problemów naszej skóry

Nie ukrywam, że to może być jedna z większych niespodzianek tegorocznego Google I/O. Internetowy gigant nie od dzisiaj dba o zdrowotność ludzi, a aplikacja, którą właśnie zaprezentowano ma być tego koronnym przykładem. Inżynierowie Google stworzyli specjalny algorytm dzięki sztucznej inteligencji. Ma ona pomóc identyfikować najróżniejsze choroby skóry u człowieka. Oczywiście nie trzeba do tego żadnych dodatkowych przystawek do naszego smartfona, a wystarczy wbudowany w niego aparat.

Warto zaznaczyć, że nie tylko skóra zostanie przez aplikację „przebadana”, bo również paznokcie, jak i włosy. Jako przykład Google podało wysypkę na skórze, która nas niepokoi. Wystarczy skierowań na nią aparat, a aplikacja wyposażona w sztuczną inteligencję postara się rozpoznać schodzenie i problem, z jakim nasza skóra, włosy czy paznokcie się borykają. Baza chorób i przypadłości stale się rozrasta, a aktualnie korzysta z+ niespełna 300 najróżniejszych wariantów. Problemy chorób skórnych dotykają coraz większą liczbę osób, dlatego nie dziwi zainteresowanie tematem ze strony technologicznych gigantów. Google zapewnia, że aplikacja powinna przechodzić finalne testy jeszcze w tym roku, co oznacza, że będzie ona oficjalnie dostępna na przełomie 2021 i 2022.

TOP 4 nowości w Dokumentach Google

Google I/O 2021 to nie tylko nowinki stricte programistyczne. Zaprezentowano również rozwiązania, które dotykają śmiertelników. Chodzi oczywiście o Dokumenty Google. Narzędzie przeżywa swoją drugą młodość, a wszystko za sprawą – jakżeby inaczej – szalejącej od ponad roku pandemii koronawirusa.

Emotikony w Dokumentach

Nie chodzi rzecz jasna o wrzucenie kolorowych emotek do samego dokumentu w Google, ale bardziej o szybsze komentowanie tychże w trakcie pracy grupowej nad danym formatem. Przykładowo zastosować to można w komentarzach, gdzie zamiast odpisywać „tak, zgadzam się”, wystarczy wstawić reakcję w postaci uniesionego kciuka, który – jakby nie było – oznacza to samo. Błacha rzecz, ale jakże może przyspieszyć prace nad dokumentami.

Tagowanie osób i innych dokumentów

Kolejna opcja, która ma na celu przyspieszenie grupowej pracy na Dokumentach Google. Działa on kompleksowo na wszystkich narzędziach, gdzie wystarczy wpisać „@”, a Google podrzuci nam możliwości tagowania innych użytkowników, dokumentów czy też spotkań w Google Meet. Takie rozwiązanie powoli zaczyna przeistaczać Dokumenty Google w proste narzędzie do zarządzania projektami.

Nowy widok w Dokumentach

Dokumenty Google otrzymują również zupełnie nową opcję widoku. Dotychczasowy widok strony dzielił nam dokument na poszczególne kartki, gdzie teraz możliwe będzie zastosowanie widoku, który znamy przykładowo z Worda. Łączy on nam cały dokument, powiększa obszar roboczy, przez co cały dokument jest także o wiele bardziej responsowny niż miało to miejsce wcześniej.

Spotkanie Google Meet bezpośrednio w… dokumencie

To może być jedna z ważniejszych zmian, które wskakują do Dokumentów Google. Na pewno nie jeden raz borykaliście się z wieloma okienkami, kiedy pracowaliście wspólnie nad jakimś dokumentem, a jednocześnie odbywaliście spotkanie zorganizowane w Google Meet. Teraz zostanie to uproszczone, bo takie spotkanie można wyświetlić bezpośrednio w oknie edycji danego dokumentu. Co więcej – taka funkcja pozwala na odpalenie zarówno dokumentu, jak i spotkania, niemalże jednym kliknięciem.

Mapy Google – garść zmian w najpopularniejszych mapach

Oczywiście odświeżenia, a także kilku nowości doczekały się również kultowe Mapy Google. Aplikacja to jedno z częściej używanych narzędzi w moim smartfonie, a wszystkie nowinki staram się śledzić na bieżąco. Nie inaczej jest i tym razem, a podczas tegorocznego Google I/O zaprezentowano kilka z nich.

Mapy Google dostosują się do pory dnia

Nie, oczywiście nie chodzi o tryb nocny i tryb dzienny, które przełączają się automatycznie. Umówmy się – to było już epokę temu. Google postanowiło pomóc nam w szybszym znalezieniu interesujących nas miejsc, w zależności od tego, o jakiej porze dnia odpalamy apkę Mapy Google. Przykładowo: włączasz aplikację o godzinie 23 to ta pokaże ci propozycje miejsc i atrakcji, które dedykowane i otwarte są właśnie w godzinach wieczornych. Nie mowa tylko o pubach, ale również sklepach, jak i obiektach kulturalnych otwartych wieczorem. Analogicznie, jeżeli odpalimy Mapy Google z rana otrzymamy knajpy oferujące nam dobre śniadanie czy kawę na zabicie kaca.

Jeszcze lepsze Live View

Nie wiem, jak często korzystacie z rozszerzonej rzeczywistości w Mapach Google. Mi się to zdarzało, szczególnie w krytycznych sytuacjach, kiedy czasu na dotarcie do celu brakowało. Aplikacja korzysta wtedy z aparatu w smartfonie i pokazuje nam na ekranie miejsca. Nowa aktualizacja ma rozszerzyć jeszcze bardziej te możliwości pokazując nawigację także w pomieszczeniach typu galerie handlowe czy stacje metra. Często stojąc w miejscu nie wiemy, w którą stronę ruszyć – teraz będzie to jeszcze łatwiejsze dzięki Google Maps Live View AR.

Ogólne nowości w Mapach Google: info o zatłoczeniu i szczegółowe mapy

Ta druga funkcja z pewnością będzie dość interesująca, jednak nie wiadomo kiedy dotrze do miast z naszego kraju. Google zapowiada, że w 2021 wprowadzi ją w 50 miastach świata, dlatego można liczyć, że co najwyżej nasza stolica znajdzie się w tej grupie. Ale o co chodzi? Szczegółowe mapy to nic innego, jak dokładniejsze pokazywanie nam widoku na przestrzeń dookoła nas. Przykładowo zobaczymy przejścia dla pieszych dokładnie zaznaczone, czy też światła. Przydatna funkcja szczególnie, kiedy trafimy do nowego miasta. Inną nowością jest tzw. „Area Busyness”. Oznacza ona nam miejsca, gdzie spotkamy znacznie więcej ludzi niż zwykle. Oczywiście jest to aktualnie widoczne, jeśli np. nawigacja prowadzi nas do jakiejś galerii, ale teraz będzie to bardziej rozbudowane.

Innowacyjny czat wideo z funkcją… 3D

Technologia 3D do temat na osobny tekst, bo jak wiemy nie w każdym aspekcie została ona wykorzystana na miarę swoich możliwości. Google postanawia odświeżyć 3D, jednak użyje jej w zupełnie innym – nomen omen – wymiarze. Firma pracuje nad innowacyjnym czatem wideo, który pozwoli nam poczuć się tak, jakbyśmy z daną osobą byli w jednym pomieszczeniu. Zobaczymy rozmówcę z każdej strony w trójwymiarze. Na razie cały projekt nosi nazwę „Project Starline” i przypomina nam historię komputerów, kiedy na początku zajmowały one całe pomieszczenie. Specjalny czat wideo to nic innego jak zaawansowana technologicznie… budka telefoniczna. Wyposażona jest ona w ogromne, 65-calowe wyświetlacze, a także masę oświetlenia i boczne kamery. W danym momencie istnieje tylko kilka prototypów „urządzenia” w centrach Google na całym świecie, ale co najważniejsze – takie coś działa i ma się dobrze, co jest widoczne na opublikowanym filmie.