W kolejnym kroku, chciałem zmodyfikować wygląd wpisów na stronie głównej, by w końcu ten element zaczął sensownie wyglądać. To co widzicie, to eksperyment, który zrodził się podczas modyfikacji. Przypadł mi do gustu i prawdopodobnie, narodzony koncept wdrożę do reszty bloga. Kolory nieco ożywiły stonowaną kolorystykę bloga IMHO. Nie do końca jestem jednak przekonany do elementu, który znajduje się nad każdym tytułem na stronie głównej. Jest on całkiem ciekawy i wydajny (zwykłe hrefy zamiast podpinania topornych pluginów od portali społecznościowych), ale docelowo to jeszcze chyba nie jego miejsce.

Ciekawy jestem waszych opinii, a tym czasem biorę się za sidebar i za podstrony ;-)