„Zimna wojna” oglądana chętniej niż „Han Solo: Gwiezdne wojny – historie”




„Zimna wojna” oglądana chętniej niż „Han Solo: Gwiezdne wojny – historie”

Opublikowano 10 miesięcy temu -


Mimo sezonu ogórkowego, mimo mundialowych emocji „Zimna wojna” Pawła Pawlikowskiego wyśrubowała w 6 tygodniu obecności w kinach fantastyczny wynik frekwencyjny. Polską produkcję obejrzało w naszym kraju więcej widzów, niż „Hana Solo”. Aktualne statystyki wskazują na 641 330 widzów. W box office za rok 2018 „Zimna wojna” zajmuje w kraju nad Wisłą już 5 miejsce.

Film Pawlikowskiego święci sukces za sukcesem. W Cannes otrzymał nagrodę za najlepszą reżyserię, poza tym „Zimna wojna” znalazła się w większości półmetkowych propozycji ekspertów, jeżeli chodzi o Oscary 2019. Polska produkcja jest na tę chwilę przewidywana jako kandydat nie tylko w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego, ale również najlepszy film w ogóle czy najlepsza reżyseria. Najbardziej zaskakuje, pozytywnie oczywiście, wymienianie wśród oscarowych typów Joanny Kulig jako najlepszej aktorki.

Opis dystrybutora: Historia trudnej miłości dwojga ludzi, którzy nie umieją żyć bez siebie, ale równocześnie nie potrafią być razem. Wydarzenia pokazane w ,,Zimnej wojnie" rozgrywają się w latach 50. i 60. XX wieku, w Polsce i budzącej się do życia Europie, a w ich tle wybrzmiewa wyjątkowa ścieżka dźwiękowa, będąca połączeniem polskiej muzyki ludowej z jazzem i piosenkami paryskich barów minionego wieku.

Film udało mi się zobaczyć na łódzkiej przedpremierze na początku czerwca i przyznaję, że zachwyty nie są tutaj przesadzone, jakkolwiek jest to produkcja zdecydowanie lżejsza w odbiorze niż „Ida”. „Zimna wojna” nie szokuje tak tematyką, a sama forma nawet dla przeciętnego widza – zapewne z powodu pewnego już jej oswojenia przy wcześniejszym projekcie twórcy – wydaje się bardziej przystępna. Kulig robi naprawdę piorunujące wrażenie. Nie mniejsze niż główna bohaterka tego filmu, czyli… muzyka. Mi jednak w pamięci najwyraźniej zapisał się bardzo przejmujący finał. Kto widział, ten wie, o czym mowa.