Żegnaj kilogramie, było miło (albo i nie) | DailyWeb.pl

Żegnaj kilogramie, było miło (albo i nie)

Opublikowano 1 miesiąc temu -


Prawie każdy pomiar wagi, jaki kiedykolwiek wykonano, może być porównany do jednego przedmiotu: metalowego kilograma platynowo-irydowego, który znajduje się pod kluczem w podziemnym skarbcu w Paryżu. Nazywany jest Międzynarodowym Prototypem Kilograma lub IPK (International Prototype Kilogram), a od czasu jego powstania w 1889 roku jest standardem, według którego definiowane są światowe ciężary. Wkrótce jednak nadejdzie jego kres.

Kopie prototypu kilograma są rozprowadzane po całym świecie, a następnie kraje tworzą własne wagi referencyjne, tak blisko oryginału, jak to możliwe. Te z kolei służą do kalibracji wag i wag we wszystkich grupach społecznych, od laboratoriów i fabryk po supermarkety i piekarnie. Dotyczy to w zasadzie wszystkich krajów świata, nawet tych, które nie używają miary kilograma. Weźmy takie USA. Stany Zjednoczone używają funtów i uncji zamiast kilogramów, ale te również są kalibrowane przy użyciu międzynarodowego prototypu kilograma.

16 listopada zostanie podjęta ostateczna decyzja w sprawie IPK. Międzynarodowe Biuro Miar, które reguluje system metryczny, zgromadzi się w Wersalu na Generalnej Konferencji Miar i zagłosuje za zastąpieniem tego fizycznego artefaktu definicją kilograma opartą na zjawiskach kwantowych i odpowiednich stałych: Plancka i  Klitzinga. Sam IPK trafi do muzeum. Co to właściwie dla nas znaczy? Tak na serio… absolutnie nic.

Sprawa robi solidne zamieszanie w zasadzie wyłącznie w życiu osób związanych z zaawansowanymi laboratoriami fizyki. Jeżeli jednak lubicie wiedzieć ważne-nieważne rzeczy, to możecie dodać kolejną do kolekcji. Nie dziękujcie.