Nie zdziwi zatem Was, że w momencie gdy my planujemy kolejne pasma dla 5G i zastanawiamy się nad zakupem telefonu z obsługą tej sieci, Chińczycy planują następną generację. 6G ma oferować 10-krotnie szybszy transfer danych niż 5G. Brzmi to jak bajka, ale historia pokazuje, że to nie bajka, a przyszłość.

Jesteśmy teraz w Europie na etapie wdrażania 5G na dedykowanych do tego pasmach. Na dzień dzisiejszy zdecydowana większość sieci europejskich pracuje na paśmie sieci 4G, o czym pisałem w odrębnym wpisie o sieci 5G. Można powiedzieć tym samym, że stawiamy pierwsze świadome kroki w świecie mobilnej sieci piątej generacji. W tym samym momencie Chińczycy zaczynają prace nad kolejną, szóstą, generacją. Po co?

White paper 6G

Rząd chiński, a dokładnie jego organ odpowiadający za przemysł krajowy, wydał tzw. białą księgę. Jest to oficjalny dokument, który przedstawia dane omawiające działalność danego obszaru przemysłu. Dokument ten ma charakter prac naukowych, który poza suchymi danymi i założeniami, zawiera również rezultaty badań oraz predykcje co do zastosowań danej technologii. Taka publikacja jest również formą promocji, ale jest to drugorzędna kwestia.

2030 – to data wprowadzenia 6G

W ostatnio wydanej białej księdze, poza wieloma informacjami z różnych branży przemysłu, znalazły się detale o kolejnej generacji sieci mobilnej – 6G. Według tego dokumentu oraz zawartych w nim badań sieć ta ma oferować do 10 razy większą prędkość niż 5G. Pracownicy naukowi China Mobile powiedzieli, że operator telekomunikacyjny testuje fale terahercowe i światło widzialne jako potencjalny wybór widma. Poza informacjami o samej sieci white book zawiera również plany rozwoju 6G w Chinach, który zakłada wprowadzenie komercyjne sieci do roku 2030.

Po co nam to? Aby obsłużyć komunikację holograficzną, połączenia sensoryczne, interaktywną komunikację i imersyjne chmury danych – można przeczytać w white booku. Czy tylko dla mnie brzmi to jak Star Trek? Jeżeli do tych kosmicznych zastosowań dodamy fakt, że ma to nastąpić w ciągu 9 lat od dziś, zaczynam czuć niepokój o tempo rozwoju i prawdopodobną wojnę technologiczną z USA.