Zamieszkałbyś w Gdańsku? | DailyWeb.pl

Zamieszkałbyś w Gdańsku?

Opublikowano 4 miesiące temu -


Rodowity Gdańszczanin, na uchodźstwie. Tak zawsze z uśmiechem na twarzy odpowiadam, kiedy pytają mnie gdzie mieszkam. Oczywiście to taka forma dość suchego żartu, mimo to mieszkam w Gdyni, którą bardzo sobie cenię. To nie ma jednak żadnego znaczenia, bo mieszkam w Trójmieście.

Wiele czasu spędziłem na podróżach zawodowych po naszym pięknym kraju. Przez kilka lat byłem właściwie w każdym większym mieście, przynajmniej takim, który ma swój urząd lub sąd. Sporo tego się uzbierało, a jedyna część, której nie znam to wschód i południowy wschód naszego pięknego kraju. To właśnie tam nie było klientów, więc nie było sposobności zobaczyć jak tam właściwie jest.

Po tych kilku latach ciągłego podróżowania do klienta byłem naprawdę w pięknych i fascynujących miejscach. Nawet samo DailyWeb pozwoliło mi zwiedzić kilka sztampowych miejsc, do których wraca się zawsze z wielką przyjemnością. Gdybym miał wskazać swoje ulubione miejsce, to jestem psychofanem Dolnego Śląska, absolutnie przepiękne rejony. Oczywiście tuż za mym rodzimym Trójmiastem.

Miało być o kampanii Miasta Gdańsk (Gdańsk. Tu się żyje.), który za pośrednictwem materiału video i dedykowanej strony zachęca młodych ludzi do zapuszczenia korzeni właśnie tu. Zobaczcie:

Nie jestem pewien, czy po tym materiale rzuciłbym wszystko i przeprowadził się do Gdańska/Trójmiasta. Nie dlatego, że jest on mało przekonujący, czy pozbawiony silnych (teraz modnych) emocji. Ot Gdańsk, a co za tym idzie Sopot i Gdynia, jako Trójmiasto, to miejsce którego nie trzeba reklamować.

Przejrzałem materiały, świetnie przygotowaną stronę internetową, pełną segmentów z ciekawymi infografikami, podzielonymi na kategorie (nie wiedziałem nawet, jak wiele się tu dzieje!), ale chciałem tylko zupełnie obiektywnie zabrać głos w tej sprawie.

Jeśli ktoś z Was stoi przed wyborem, czy Trójmiasto, czy Stolica (bo to chyba najczęstszy problem, szczególnie na Warmii i Mazurach - potwierdzone info), to nawet się nie zastanawiajcie. Zwiedziłem tyle miejsc, wiosna na południu zawsze piękniejsza niż tu nad morzem, bardziej dynamiczna, szybsza, ale za to u nas uraczycie chłodnego wiaterku, ratującego życie w upalne dni.

A tak zupełnie poważnie, to mimo zachwytów miejscami w których byłem i w których mógłbym żyć (gród Kraka!), to zawsze z ogromną przyjemnością wracałem do ukochanego Trójmiasta. Konsolidacja trzech różnych miast, o różnym charakterze, klimacie to doskonałe urozmaicenie. Pomijając piękne okolice natury. Możliwości wiele, przyjemność ogromna. Jeśli te wszystkie tabelki Cię nie przekonują, zaufaj mi.

Będziesz zadowolony.