Zamiast przyklejać karne łosie, zgłoś źle parkującego przez aplikację "uprzejmie donoszę"




Zamiast przyklejać karne łosie, zgłoś źle parkującego przez aplikację "uprzejmie donoszę"

Opublikowano 4 tygodnie temu -


Ma być pomocą w walce ze źle zaparkowanymi samochodami utrudniającymi życie pieszych i z pojazdami stwarzającymi zagrożenie. Nie ma co ukrywać — grupa docelowa zdenerwionych ludzi jest całkiem spora.

Uprzejmiedonosze.net to aplikacja ułatwiająca donoszenie na źle zaparkowane auta. Jakkolwiek to brzmi. Chodzi o to, że zgłaszania nieprzepisowego postoju jest właściwie walką z wiatrakami. Zanim patrol straży miejskiej znajdzie się na miejscu, to nieprawidłowość zapewne zniknie.

Co w uprzejmym donoszeniu jest fajnego?

Aplikacja ma za zadanie zautomatyzować kilka kroków, które jako prawowity obywatel musimy wykonać, aby zgłosić to, co nam nie odpowiada. Może to brzmieć prześmiewczo, ale tak nie jest. Procedury ponad wszystko. Okazuje się bowiem, że aby zgłosić nieprawidłowe parkowanie, musimy mieć zdjęcie, wypełnić formularz (niezbyt krótki) itd. I tutaj uprzejmiedonosze.net nam pomaga.

Poprzez aplikację (w sensie stronę WWW) możemy załadować zdjęcia samochodu winowajcy, system sam zapisze lokalizację (jeśli mamy włączone geotagowanie zdjęć), datę, rozpozna tablice rejestracyjne ze zdjęcia. Wybieramy kategorię przewinienia i dostajemy przygotowany PDF ze zgłoszeniem, który możemy wysłać do odpowiednich organów.

Mandat za złe parkowanie uprzejmie proszę

Według naszego prawa tyle wystarczy do wlepienia mandatu winowajcy. Niestety, ale tylko w teorii. Wystarczy tylko wtedy, jeśli przyzna się do popełnienia wykroczenia. Jeśli tego nie zrobi, to sprawa kierowana jest do sądu, a my jako świadek otrzymujemy niepowtarzalną okazję bujania się i składania wielu podpisów oraz wyjaśnień.

Zgłaszanie źle zaparkowanych samochodów

Czy uprzejmiedonosze.net będzie batem na źle zaparkowane samochody zastawiające chodniki, przejścia dla pieszych czy rozjeżdżające tereny zielone? Wątpię. Na pewno nie w połączeniu z aktualnymi przepisami. Czy jest w stanie coś zmienić? Na pewno. Nawet jeśli tylko pewien procent kierowców, którzy dostaną pisemko o tym, że inni zgłaszają ich wyczyny, zareaguje poprawą zachowania to już coś.

Wszyscy wiemy, jak wyglądają realia parkowania w dużych miastach. Wróć. Wszędzie tak wyglądają. Jest za mało miejsc w stosunku do samochodów. Oczywiście mowa o miejscach postojowych w pobliżu danej lokalizacji. Panuje samowolka i to czasem może być bardzo groźne w skutkach. Dla przykładu — na ulicy, przy której mieszkam, notorycznie zatrzymują się samochody zaraz przy skrzyżowaniu. Problem polega na tym, że wyjeżdżając, trzeba się wtedy wychylić na czuja i mieć nadzieję, że nic nie jedzie. Nie raz już byłem tam świadkiem czołowego zderzenia. Zresztą ja sam byłem go bliski właśnie przez niezachowanie wolnej przestrzeni przy skrzyżowaniu. Wiem, dlaczego się tak dzieje i jak spory jest deficyt miejsc w okolicy. Czy taka aplikacja by pomogła?

Wątpię. Widzę, że większość aut, które parkują w ten sposób, jest przyjezdna. Nieważne, ile straż miejska tam blokad nastawia, czy mandatów wyśle. Dopóki nie zrobią czegoś z infrastrukturą, bezpieczeństwo na pewno się nie poprawi.

W sumie to mam bardzo mieszane uczucia odnośnie do tego serwisu. Nie wiem, czy nie lepszą metodą jest naklejenie komuś Karnego Kut**a. A Ty? Jak uważasz?

Masz problem ze źle zaparkowanym samochodem? Możesz rozważyć serwis uprzejmiedonosze.net, weź jednak pod uwagę, dlaczego ktoś mógł tak zaparkować.