Decyzje jednostki są teraz w stanie wpłynąć bardzo mocno na ogół społeczeństwa. W dodatku jest to wpływ bardzo negatywny. Jeśli będziemy za wszelką cenę stawiać na swoje wygody, to przyczynimy się do rozwoju pandemii COVID-19. Tutaj nie ma co polemizować.

Mamy do czynienia z ciekawą sytuacją, w której po jednej stronie znajduje się jednostka, a po drugiej wspólnota. I to nie tyczy się tylko nas. Podobnie sprawa ma się, chociażby z ekonomią. Gdzie wszystkie kraje (no, może poza Koreą Północną) i większość firm są od siebie zależne. Potężne łańcuchy dostaw globalnych korporacji są tak skomplikowane i rozsiane po świecie, że wystarczy jedno ogniwo, które się wysypie i cały łańcuch się rozrywa. Tak to już z łańcuchami bywa.

R E K L A M A

My tylko stwierdzamy fakt. Pozorny indywidualizm jednostki, korporacji czy kraju jest teraz wystawiony na weryfikację przez aktualną sytuację na świecie. Jeśli nie będziemy działać wspólnie, to nie uda się tego okiełznać. Jeśli już uporamy się z wirusem, to wszystko powoli zacznie wracać do normy. Pozostaje jednak pytanie, co wtedy będzie normą? Wydaje mi się, że nie świat, który znaliśmy przed COVID-19.

Przy okazji dzielimy się informacją skąd ten szał na zakupy papieru toaletowego 🤓

Zapraszamy do odsłuchu na spotify:

Oraz na YouTube

Można też klasycznie, tutaj, u nas:

[powerpress]

Na obu platformach zachęcamy do zostawienia po sobie jakiegoś śladu. W formie łapki w górę, suba, komentarza. To wiele dla nas znaczy i świętujemy każdy taki fakt 😃