Zaczęło się... iPhone 12 już na pierwszych renderach, brak notcha!

Zaczęło się... iPhone 12 już na pierwszych renderach, brak notcha!

Opublikowano 27.09.2019 10:08 -


Tego w sumie można się było spodziewać, bo nic poza śmiercią i podatkami nie jest tak pewne, jak to, że chwilę po premierze iPhone’a pojawią się plotki o kolejnym modelu. Tak też jest i tym razem, kurz po premierze iPhone’a 11 jeszcze nie opadł, a w sieci pojawiają się informacje o iPhone 12 lub iPhone 2020, bo nazwa nie jest jeszcze znana.

Na Twitterze pojawiło się zdjęcie pierwszego prototypu nowego smartfona od Apple. Pierwsze co rzuca się w oczy to brak notcha, który jest znany z poprzednich modeli. Jak przyjrzymy się bliżej, zauważymy, że wszystkie „bajery” znajdują się na bardzo cienkiej ramce.

Prezentowany prototyp iPhone’a 2020 posiada 6,7-calowy ekran. FaceID, a także system kamer TrueDepth ukryty jest w ramce, przez co wyświetlacz nie jest pomniejszony w żaden sposób. Przyznaję, że to może być to coś przełomowego, coś, czego zabrakło moim zdaniem w tegorocznym modelu.

Właśnie brak takiego „wow” spowodował, że w ostatniej chwili zrezygnowałem z zakupu iPhone’a 11. Na razie rzecz jasna brak jest jakichkolwiek innych informacji na temat samego przyszłorocznego urządzenia, ale wygląd mógłby pozostać właśnie taki. Oczywiście nie wiemy, jak wyglądają plecki smartfona, ale liczę, że Apple wyciągnie wnioski z tegorocznej wersji, która ma co prawda swoich zwolenników, ale chyba więcej jest przeciwników, którzy krytykują wybrzuszenie z aparatami.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że ramka nie jest szersza niż ta znana z poprzednich modeli. Dzięki temu wszystko jest ładnie ukryte i tak powinno pozostać. Obok aparatu znajduje się głośnik, mikrofon, czujnik oświetlenia.

iPhone 12 (2020) prawie jak… iPad Pro.

To się od razu rzuca w oczy. Cienka ramka, a na niej ukryte aparaty i sensory przypominają nic innego, jak iPada Pro w pomniejszonej wersji. iPad Pro jest już co prawda kilka lat, stąd też pytanie, czemu dopiero teraz Apple decyduje się na zastosowanie podobnych rozwiązań w smartfonie? Być może, a raczej na pewno chodzi o minimalizację elementów i dostosowanie technologii.

Jedno jest pewne, jeśli prototyp się potwierdzi i sposób ukrycia przednich elementów w ramce pozostanie, to iPhone 12 czy też iPhone 2020 będzie mój, w przyszłym roku wygląd nie powinien mnie odstraszyć. A funkcje powinny być wreszcie przełomowe.

źródło: twitter.com