Zachciało mi się zrobić NAS ze starego laptopa, czyli moje początki z openmediavault

Opublikowano 7.11.2020 13:39 -


Od jakiegoś czasu rozglądam się za NAS do domowego użytku. Dopóki nie wybiorę konkretnego modelu, zdecydowałem się wykorzystać starego laptopa i zrobić na nim NAS przy pomocy openmediavault.

Na rynku dostępnych jest wiele ciekawych modeli NAS, jednak na żaden dotychczas się nie zdecydowałem. Niedawno odnalazłem w szafie starego laptopa, poczciwego Lenovo IdeaPad Y550. Przypomniałem sobie, że ma on problemy z wyświetlaniem obrazu. Nie sprawdzałem dokładnie, czy to problemy z taśmami, czy z samą matrycą. Wydaje mi się, że to raczej komunikacja z matrycą. Mniejsza o to. Zacząłem szperać w internecie, czy da się połączyć moją chęć wykorzystywania NAS w domu, z tym że mam starego laptopa. Okazuje się, że tak. Mogę właśnie tego starego Y550 przerobić na NAS.

openmediavault ekran startowy

Openmediavault jako oprogramowanie NAS

Napotkałem w sieci na różne oprogramowania, które to umożliwiają. Najbliżej mi jednak było do oopenmediavault. Pobrałem odpowiednią paczkę, przygotowałem bootowalna pendrive i jazda. Instalacja oprogramowania openmediavault jest bardzo prosta. Bazuje ono na Debianie. Raczej nikt nie powinien mieć problemu z jego instalacją, zwłaszcza że w sieci dostępnych jest mnóstwo solucji. Co ważne, większość z nich sprowadza się do instalacji na Raspberry Pi. Ja akurat go nie posiadam, ale do celów testowych stary laptop też się nadaje. Po kilkunastu minutach proces się zakończył. Laptopa więc odłożyłem na półkę, a z systemem połączyłem się przez przeglądarkę.

openmediavault docker

Openmediavault + Docker

Sam openmediavault na pierwszy rzut oka wydał się trochę skomplikowany. Jednak po paru minutach klikania po nim mogę stwierdzić, że pierwsze wrażenie było mylące. Wszystko jest jasno opisane, a jeśli nadal mam wątpliwości, to, jak w większości przypadków, internet jest skarbnicą wiedzy. Tak też dowiedziałem się, że openmediavault umożliwi mi przechowywanie danych, które będą dostępne z każdego urządzenia w ramach mojej domowej sieci, to raczej oczywiste, ale też mogę w jego obrębie zainstalować Dockera. To świetne oprogramowanie do wirtualizacji, a co za tym idzie, pozwala na jeszcze ciekawsze wykorzystanie. Już wiem, że wyląduje na nim Pi-hole, służący do blokowania reklam. Ponadto będę chciał korzystać z aplikacji do sprawdzania prędkości internetu, może pokuszę się o serwer Plex. Na pewno z czasem spróbuję zainstaluję Homebridge.

openmediavault wtyczki

Zdaję sobie sprawę, że to nie jest rozwiązanie perfekcyjne, traktuję je raczej w formie testowej. Jednak openmediavault prezentuje się naprawdę ciekawie pod względem możliwości. Niebawem postaram się przygotować więcej wpisów na jego temat.

Wieści z Rozładowani.pl