Zablokować TikToka, ale nie sprzedawać. Tak podobno wolą Chińczycy

Opublikowano 14.09.2020 9:58 -


Najnowsze informacje wskazują, że Chińczycy wolą pozwolić na zablokowanie TikToka w USA, niż go sprzedawać. Ewentualne nabycie przez amerykańską firmę miałoby godzić w Chiny, ukazując je jako słabe państwo.

Wiele narosło już historii wokół TikToka i jego ewentualnego zablokowania w Stanach Zjednoczonych. Przez moment można było odetchnąć od kolejnych informacji uderzających w popularną aplikację. Jednak już niebawem upłynie termin 45 dni, który pierwotnie wyznaczył Donald Trump na sprzedaż TikToka. W związku z tym pojawiają się kolejne opinie, które rzutują nowe światło na kwestię sprzedaży aplikacji w USA.

Samobójstwo na TikToku – firma walczy z filmikami, które stale wracają

Blokada TikToka zamiast sprzedaży

Według informacji przekazywanych przez Reuters, chińscy urzędnicy nie chcą sprzedaży TikToka. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy sprzedaż aplikacji ma być efektem nacisku ze strony Donalda Trumpa i jego administracji. Reuters podaje, że Chińczycy woleliby wprowadzenie blokady TikToka na terenie Stanów Zjednoczonych, niż jego sprzedaży. Ewentualna wymuszona sprzedaż tej popularnej na całym świecie aplikacji wpłynęłaby negatywnie na wizerunek Chin oraz właściciela TikToka. W ten sposób cały świat miałby zobaczyć, jak Chiny oraz ByteDance są słabe wobec Prezydenta Trumpa oraz jego otoczenia.

Zakup, który może uratować TikToka w USA

Co doprowadziło do tej sytuacji?

Sytuacja TikToka przez ostatnie miesiące bardzo się skomplikowała. Nie tylko na terenie Stanów Zjednoczonych, ale także w Indiach, gdzie doszło do zablokowania aplikacji. W USA co chwila są wymierzane ciosy w kierunku popularnej aplikacji. Cała historia zaczęła się rozkręcać do obecnego stopnia po wspomnianej blokadzie w Indiach i wypowiedziach Mike’a Pompeo o przyglądaniu się TikTokowi. Zarówno Indie, jak i USA, oskarżają TikToka o naruszanie zasad bezpieczeństwa i prywatności. Ponadto wysuwane są podejrzenia, że TikTok służy chińskiemu rządowi do szpiegowania obywateli innych krajów. W obawie przed szpiegowaniem i naruszaniem bezpieczeństwa na pozbycie się TikToka zdecydowała się firma Wells Fargo. Podobne kroki podjął Joe Biden ze swoimi najbliższymi współpracownikami. W międzyczasie pojawiały się doniesienia, jakoby Japonia miała wprowadzić blokadę aplikacji od ByteDance. Nie mniej jednak Donald Trump kilkukrotnie wypowiadał się negatywnie o aplikacji, a w efekcie jego działań oraz otaczającej go administracji postawiono TikTokowi ultimatum - albo sprzedaż, albo blokada.

O chętnych, którzy wyrazili zainteresowanie kupnem TikToka, możecie przeczytać na DailyWeb: https://dailyweb.pl/kto-da-wiecej-coraz-wiecej-zainteresowanych-zakupem-tiktoka-w-usa/

Źródło: Reuters

Wieści z Rozładowani.pl