Zabił ojca, bo ten poprosił go, żeby przestał grać w PUBG

Zabił ojca, bo ten poprosił go, żeby przestał grać w PUBG

Opublikowano 10.09.2019 11:09 -


Makabryczne sceny wydarzyły się w Indiach. Media donoszą, że 21-letni mężczyzna zabił swojego ojca, bo ten prosił go, aby przestał grać w PUBG. Chłopak najwyraźniej nie posłuchał rad staruszka. Wszystko wydaje się lekko naciągane, jednak informację powielają wiarygodne źródła. Niestety.

Przyszłość łatwo przewidzieć: teraz zacznie się generalizowanie, teorie na temat wpływu gier na ludzi itd. A przecież wszystko zależy od osoby, charakteru. Każda rozrywka powinna mieć umiar, ile ludzi zginęło przez inne uzależnienia?

Według doniesień lokalnych mediów, student, mieszkaniec południowego stanu Karnataka od dłuższego czasu był uzależniony od PUBG (PlayerUnknown's Battlegrounds). Chłopak wielokrotnie prosił swojego ojca o pieniądze, ponieważ chciał dokonywać mikropłatności w grze. Ojciec na początku się zgadzał, jednak nadszedł moment, kiedy się postawił.

Miejscowa policja informuje, że w momencie odmowy ojca, syn po prostu ściął głowę mężczyzny. Wszystko wydarzyło się w godzinach porannych, następnie członkowie rodziny chłopaka zawiadomili lokalne władze.

Okazuje się, że ojciec pracował w departamencie policji. Inspektor prowadzący śledztwo twierdzi, że kolega od wielu miesięcy próbował namówić syna, by ten porzucił rozgrywkę:

„Shankrappa (ojciec) pracował w policji. Od miesięcy próbował uwolnić syna od PUBG. Powiedział swoim kolegom, że jego syn jest uzależniony od tej gry. W ciągu kilku ostatnich miesięcy radził Raghuveerowi (synowi), żeby przestał grać, ale chłopak nie słuchał rad ojca. Raghuveer nie chodził na studia i był bezrobotny”.

PUBG już od dawna wzbudza wiele kontrowersji, szczególnie w Indiach. W ciągu ostatniego roku było kilka doniesień, gdzie obwiniano grę o to, że jest przyczyną morderstw. Sporo doniesień było naciąganych, ale prawda zazwyczaj tkwi w szczególe. W Indiach są miasta, gdzie zakazano gry w trakcie „okresu egzaminacyjnego”.