YouTube Music oraz Premium dostępne w Polsce! Extra, ale sporo jest także do poprawienia




YouTube Music oraz Premium dostępne w Polsce! Extra, ale sporo jest także do poprawienia

Opublikowano 4 dni temu -


Wczoraj odbyła się oficjalna premiera dwóch nowych usług należącego do Google serwisu YouTube. Premium pozwoli nam oglądać umieszczone na platformie filmy bez reklam oraz z możliwością minimalizowania, a drugi z nich ma być konkurencją dla Spotify choć moim zdaniem YT musi się bardziej postarać, jeżeli faktycznie chce urwać kawałek tego tortu. Dobra wiadomość to 3-miesięczny okres próbny.

Widać, że premiera nowych usług dla YouTube była szczególnie ważna. Zorganizowali oni event na bogato, zapraszając przy tym śmietankę YT — twórców i influencerów. Moim zdaniem nie jest źle, ale nie sądzę, by taka opinia była celem Google Polska. Zacznijmy jednak od początku.

YT Music

Jak łatwo się domyślić mowa tutaj o aplikacji streamingującej muzykę. Jest dostępna wersja darmowa z reklamami oraz wersja płatna (20 zł/msc) bez nich.

W serwisie znajdziemy wszystko, co będzie nam potrzebne do przeżycia kolejnego dnia. Covery, single, remiksy i oczywiście pełne albumy. Utwory posiadające teledyski w serwisie YouTube będą podlinkowane między sobą, więc podczas odsłuchiwania utworu możemy obejrzeć jego teledysk. W razie potrzeby można to wyłączyć poprzez przełącznik w prawym górnym rogu ekranu. Nie zabraknie oczywiście playlist, również i tych dopasowanych do naszych gustów. W wersji premium możemy ściągnąć utwory na telefon i słuchać ulubionej muzyki nawet w garażu, gdzie zasięgu zwykle brak.

Prawdziwie ciekawą funkcją jest inteligentna wyszukiwarka, bo tutaj właśnie daje się wyczuć moc Google. Inteligentne wyszukiwanie pozwoli namierzyć piosenkę, nawet jeśli w pamięci nie zachował się jej tytuł ani nawet wykonawca — wystarczy wyszukać utwór po tekście, wpisując np. „nie chcę iść pod wiatr” lub „w moich snach, na zakręcie” i… gotowe!

YT Premium

Jest to nic innego jak dobrze nam znany serwis YouTube, ale bez męczących reklam i z możliwością odtwarzania filmów w tle oraz dostępem do YouTube Originals. Występuje on jednak jedynie w zestawie z YouTube Music, więc albo wszystko, albo nic.

Cennik

Jego prawdziwa forma jest dużo bardziej skomplikowana. Mamy bowiem możliwość założenia „rodziny” jak to ma miejsce na Spotify i rozłożenia kosztów na 6 osób. W tym przypadku cena jest identyczna, jeżeli ograniczymy się do muzyki (30 zł/msc).

Taka opcja występuje również dla pakietu z YouTube Premium. W tym przypadku cena za 6 osób to 36 zł. Wydaje mi się, że to właśnie ta opcja będzie kartą przetargową w walce ze Spotify.

Co ciekawe otrzymane cenniki nijak się mają do tego, co jest wyświetlane wewnątrz aplikacji na iOS. Zwróćcie na to szczególną uwagę, jeżeli nie chcecie przepłacać. Kupując subskrypcję przez aplikację na iOS, obowiązuje cennik:

Jeżeli chcecie utrzymać normalne ceny, należy to zrobić przez stronę YouTube i YouTube Music.

Daleka droga youtube do spotify

To, co mnie zawiodło niemal od razu po zainstalowaniu aplikacji to poczucie, że poruszamy się po wersji beta. Tłumaczenie się czasem na rozruch w przypadku takiego giganta jak Google nie zadziała.

Nie wiem, jak wytłumaczyć inaczej sytuację, że Android Auto nie obsługuje YT Music w ogóle? Aplikacja pokazuje się w menu, ale ładuje się bez końca i nie wyświetla żadnej zawartości. Wszystko wskazuje na to, że w Polsce ta funkcjonalność nie będzie dostępna w ogóle. Car Play to kolejny problem, ale tutaj jestem w stanie zrozumieć trudności przy współpracy z Apple.

Ponadto zdarzają się sytuacje, że utwór posiadający teledysk w serwisie YT na Music się nie odtwarza. Nie oznacza to, że nie pojawi się za godzinę, bo tak też było w moim przypadku.

Do tego dochodzi brak aplikacji na PC i macOS. Mam nieodparte wrażenie, że założenie Google było takie, by nie walczyć ze Spotify muzyką (bo przegraliby z kretesem), a kompletem z YT Premium. Inaczej nie wiem, jak tłumaczyć tak słabo działający serwis.

Jak dla mnie?

Jeżeli faktycznie YouTube chciałby stanąć ze Spotify w szranki na polu odtwarzacza muzyki, musi wziąć się w garść. O ile sama aplikacja jest w miarę w porządku, o tyle brakuje jej całej otoczki. Bez wsparcia urządzeń zewnętrznych jak Android Auto, telewizory, sprzęty audio itd. nawet dobra cena w zestawie z YouTube Premium tutaj nie pomoże.