Xiaomi Redmi Note 8T to król specyfikacji poniżej 1000 zł, a do tego ma NFC. Czy Xiaomi zmiotło konkurencję?

Xiaomi Redmi Note 8T to król specyfikacji poniżej 1000 zł, a do tego ma NFC. Czy Xiaomi zmiotło konkurencję?

Opublikowano 23.12.2019 10:45 -


W Internecie jest wiele serwisów porównujących specyfikację telefonów, które ułatwiają dokonanie wyboru. Zestawiając Redmi Note 8T z dowolnym innym urządzeniem za ok. 800-900 zł wynik będzie ten sam. Wyróżnia się tutaj pokaźny zestaw aparatów z głównym o rozdzielczości 48 Mpx, procesor Snapdragon 665 oraz NFC. Jak jednak wiadomo, specyfikacja to nie wszystko.

Xiaomi Redmi Note 8T jest to pierwszy model budżetowy wyposażony w NFC od Chińczyków. Przeważnie decydując się na tańsze urządzenie, musieliśmy się godzić na jego brak. Zmiana to dobra wiadomość, bo możliwość płacenia telefonem rozpowszechniła się w Polsce w mig. Jeżeli do tego dorzucimy 4 oczka aparatu i dużą baterię mamy przepis na sukces.

Pierwsze wrażenia z Xiaomi Redmi Note 8T - czy jest tak super, jak go malują?

Design i wykonanie

Xiaomi Redmi Note 8T jest typowym przedstawicielem produktów Xiaomi z tej półki. Porządnie wykonany telefon z małym notchem, umiarkowanymi ramkami, głośnikiem mono oraz gniazdem jack 3,5 mm. Co warte zauważenia, plecki zostały wykonane ze szkła z Gorilla Glass. Był to przymusowy zabieg po zainstalowaniu cewki do komunikacji NFC. Pośrednio otrzymaliśmy dzięki temu uczucie, że obcujemy z droższym telefonem, niż faktycznie jest. Mam nadzieje, że stosowanie NFC w tańszych urządzeniach stanie się teraz standardem. Na polskim rynku jest to Game Changer, który na pewno przekona do siebie jeszcze większe grono.

Kolor ze wzorem, choć nie tak szalony jak Mi9T, może się podobać. Przy szklanych pleckach ładnie mieni się w słońcu, a jego zabezpieczenie gwarantuje, że nie zbierze za szybko rys.

Do ideału brakuje mi modułu aparatu, który schowałby się trochę bardziej w obudowę telefonu. Odstaje ona na tyle mocno, że dołączone sylikonowe etui musi mieć zgrubienie, które dopiero jako tako chroni moduł. Choć wiem, że niemal każde Xiaomi tak ma, to wolałbym, aby standard się zmienił.

Oprogramowanie i hardware

Na pokładzie otrzymałem model z 4 GB pamięci RAM oraz 64 ROM. Choć jest też wersja 3/32, uważam, że jest ona za słaba i oszczędność 100 zł wyjdzie nam bokiem. Przy wsparciu Snapdragonem 665, całość działa płynnie i bez wyraźnych spowolnień. Oczywiście, przy uruchomieniu cięższych aplikacji potrzeba mu kilku sekund, ale przypominam, że jest to telefon za 800 zł!

Powyższe udowadnia jedynie tezę, że Xiaomi niszczy konkurencje w tym przedziale cenowym, ale specyfikacja nie mówi nam wszystkiego. Tak jak nie przeczytamy nigdzie porównania z informacją, ile wystaje obiektyw, tak samo i oprogramowanie jest ciężkie do zestawienia — a to kuleje od zawsze, a teraz jeszcze bardziej.

Nie wiem, od czego zacząć...

...bo jest tego sporo. Na tyle dużo, że się męczyłem podczas testów i nawet obecność NFC nie była w stanie mi tego zrekompensować.

Zacznijmy od tego, że klasycznie nie byłem w stanie wyłączyć aplikacji systemowych jak Google Duo, GMail, Kalkulator, Opinie itp. Byłem zmuszony zrobić folder "śmieci" i zbierać tam wszystko. Nie rozumiem, czemu opcja wyłączania aplikacji jest cały czas blokowana przez MIUI. Tym bardziej że taka opcja jest, ale mocno ukryta i wymaga po prostu kombinowania. W tym miejscu wspomnę również, że nie ma systemowej aplikacji do poczty e-mail, pomimo że taka istnieje i jest możliwa do zainstalowania po ściągnięciu jej w formie apk.

Podczas testów natrafiłem na bardzo wiele błędów, których nie miałem na żadnym z 5 posiadanych w tym momencie telefonów. Dla przykładu Yanosik wymagał ubicia aplikacji, ponieważ sama pozostawała niewidocznie aktywna, blokując działanie dotyku w miejscu, gdzie znajdywało się pływające okno. Zapewne znana jest wszystkim funkcja SmartLock, która odblokowuje nam automatycznie telefon, jeżeli ten jest podłączony do konkretnego urządzenia, albo znajduje się w domu. W MIUI możemy to ustawić, bo sam telefon się o to pyta, ale nie działa. Bo tak.

Kończąc temat oprogramowania, bo się rozpisałem, powiem, że brak tutaj metody przenoszenia aplikacji przy pierwszym uruchomieniu telefonu. Próbowałem to zrobić przez dedykowaną aplikację ShareMe, ale nie dość, że nie zadziałała (nie byłem w stanie się połączyć) to oferowała kopiowanie tylko podstawy — bez połączeń, smsów czy plików aplikacji. Konkurencja robi to lepiej.

Aparat

Jest to najmocniejsza strona urządzenia i dla wielu zrekompensuje średnie oprogramowanie. Znana wszystkim matryca 48 Mpx w zestawie z 8 Mpx do zdjęć szerokokątnych to wszystko, czego nam potrzeba. W przypadku Xiaomi Redmi Note 8T otrzymujemy dodatkowo 2 Mpx aparatu makro oraz drugi taki sam do detekcji głębi. Zestaw ten pomimo braku stabilizacji jest po prostu dobry.

Robienie nim zdjęć to przyjemność, bo nawet jeżeli ujęcie nie jest specjalnie ciekawe, to Ai podniesie kolory/kontrast dając efekt WOW. Tak samo dobrze, jak Ai działa HDR. Zakres tonalny jest zauważalnie szerszy niż u konkurencji. Nie ma co tutaj więcej pisać, w tej cenie jest to chyba najlepszy zestaw foto.

Bateria i dodatki

Xiaomi Redmi Note 8T ma baterię 4000mAh z funkcją szybkiego ładowania i ładowarką 18W w zestawie. Daje to 2 dni pracy bez problemu oraz ładowanie od 0-100% poniżej 2h - świetnie. Z dodatków warto wspomnieć tutaj o powłoce IPx2, która zabezpieczy nasz telefon przed lekkim deszczem oraz o obsłudze dual SIM + karty SD. Dla wielu taka możliwość jest kluczowa, na pewno przy modelu z 32 GB pamięci wewnętrznej.

Dual SIM + SD

Jeżeli miałbym określić ten telefon w skrócie, powiedziałbym "a mogło być tak pięknie". Gdyby tylko Xiaomi popracowało nad oprogramowaniem i utrzymało daną cenę, moje testy skróciłbym do 2 zdań - "masz 800-900 zł? Bierz Xiaomi!". Specyfikacja oraz obecność NFC daje czadu. Niestety, nie jest tak pięknie, bo oprogramowanie wymaga kombinacji oraz obsługi przez osobę znającą się na rzeczy. Taka osoba upora się z większością bolączek, bo da się je obejść, ale czy tak to powinno wyglądać?

Wieści z Rozładowani.pl

Poszukujemy do DailyWeb dwóch redaktorów i korekty [Zobacz]

Plebiscyt DailyWeb na najlepszy sprzęt: DailyWebstery 2020 - [Zagłosuj]

Szukamy Social Media Ninja z rozumieniem optymalizacji tekstów pod SEO [Zobacz]