Xiaomi MiBand 4 - następca popularnej opaski nadchodzi!




Xiaomi MiBand 4 - następca popularnej opaski nadchodzi!

Opublikowano 20.05.2019 10:19 -


Nie ma wątpliwości, że w świecie smartzegarków dominuje Apple. Jeśli spojrzymy półkę niżej, to zobaczymy jednak, że wielkim powodzeniem cieszą się opaski Xiaomi MiBand. Ledwie 17 dni wystarczyło, by ostatnia wersja tej opaski, ta z numerkiem 3, sprzedała się w liczbie miliona sztuk. Xiaomi nie zwalnia i szykuje jej następcę.

Trzecia generacja tej niemal kultowej opaski zadebiutowała pod koniec maja zeszłego roku. W naszym kraju pojawiła się jednak z poślizgiem. Mógłbym wymienić kilka firm, które nadal „odcinałoby kupony” od całkiem dobrej sprzedaży swojego poprzedniego modelu. Xiaomi nie ma jednak zamiaru zwalniać ani dawać forów konkurencji. Nowy MiBand 4 jest już w drodze i najpewniej trochę namiesza na rynku.

Kolorowy wyświetlacz i sterowanie głosem

Nie wiem, czy wiecie, ale Xiaomi ma już w swoim portfolio wersję banda z kolorowym wyświetlaczem. To model Xiaomi Amazfit Cor 2, który najłatwiej nazwać bandem 3 na sterydach. Wydaje się, że to z niego Band 4 czerpać będzie garściami.

Główną zmianą będzie nowy wyświetlacz, który tym razem ma być kolorowy. Prawie pewnym jest wyświetlacz OLED. Kolejną zmianą będzie ciut bardziej pojemna bateria — to dobrze, bo kolorowy ekran wpłynie na czas pracy opaski. Nowa ma być też ładowarka, zamiast „wsuwki” będzie ona mini stacją, do której wepniemy opaskę bez bransolety. Trochę mnie to martwi, bo Xiaomi nadal zmusza nas do wypinania urządzenia z opaski. Czy nie można by skopiować rozwiązania z Honor Band 4?

Kolejną funkcją, którą żywcem skopiowano z Amazefit Cor 2, jest obsługa aplikacji muzycznej. To coś, co może wpłynąć na zakup i dać przewagę nad konkurentami. Band 4 w końcu pozwoli na podstawową kontrolę i na przełączanie się między utworami oraz ich pauzowanie.

Następna rewelacja to informacje, które potrzebują potwierdzenia. Mnie nie chce się w nie wierzyć, bo jeśli okażą się prawdą, to kupujący będą się zabijać o nową wersję. Chodzi tu o NFC i obsługę głosową (poprzez wbudowany mikrofon) oraz obsługę inteligentnych głośników. To coś, co brzmi zbyt wspaniałe. Sądzę, że Xiaomi ograniczy się do wsparcia własnego systemu płatności Mi Pay oraz własnego inteligentnego głośnika AI Speaker.

Wiadomo też, że Xiaomi Mi Band 4 udostępni system oparty o numer PIN. Przyda się on, jeśli opaska będzie wykorzystywana do płatności. Opaska ma mieć ciekawą funkcję „uzbrajania” się poprzez jej ściąganie i wyświetlanie klawiatury numerycznej do odblokowania. Zmiany dosięgną też trybu śledzenia treningów, który ma oferować więcej dyscyplin i opcji.

Opaska Xiaomi Mi Band 4 powinna zadebiutować przed końcem tego roku. Spodziewam się jej znacznie wcześniej, w końcu przeszła już przez biura zajmujące się przyznawaniem homologacji sprzętu.