Xiaomi Mi Band 5 już jest na Gearbest, dwa dni przed premierą!

Xiaomi Mi Band 5 już jest na Gearbest, dwa dni przed premierą!

Opublikowano 9.06.2020 17:51 Aktualizacja: 9.06.2020 17:59 -


Na naszym wewnętrznym redakcyjnym czacie, Łukasz nam sprawnie doniósł, że przeglądając jeden z chińskich serwisów z kramem tzw. przeróżnym, pojawiła mu się informacja o aukcji… Xiaomi Mi Band 5. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że sprzęt ten będzie miał swoją premierę 11 czerwca.

Seria opasek Xiaomi Mi Band, to jeden z tych sprzętów, który nie ma rozsądnej konkurencji. Wszytko przez kombinacje niskiej ceny z naprawdę dużymi możliwościami. Sam sprzedałem swojego Apple Watcha, wymieniając go na Xiaomi Mi Band 4, bo nie potrzebowałem wszystkich tych możliwości, który dawał ten pierwszy. A szczerze mówiąc Mi Band w podstawowych opcjach, zupełnie Apple Watch nie ustępował.

Xiaomi Mi Band 5 – premiera za 2 dni, a sprzęt już do kupienia

Zobaczenia ogłoszenia na Gearbest byłem zdumiony, że sprzęt dostępny jest do kupienia jeszcze przed premierą, więc pomyślałem, że to scam. Nic z tych rzeczy, zwróćcie uwagę, że sprzedawcą jest… Xiaomi. To chyba nie przypadek, a dobrze zaplanowana akcja. Zegarki najpewniej wysyłane będą dopiero w dniu premiery urządzenia.

Xiaomi Mi Band 5 – co nowego?

Mój Mi Band 4 sprawdza się bez zarzutu, ale biorąc pod uwagę cenę Mi Band 5, to przesiadka w moim przypadku pewna. Oczywiście poczekam chwilę na polską dystrybucję, bo jestem pewien, że cena może być niższa od tej z ogłoszenia na Gearbest. Oczywiście nie dla oszczędności kilku złotych, ale dla samej zasady. W końcu jestem użytkownikiem Xiaomi.

Zostawmy jednak suche żarty na boku i sprawdźmy czego można dowiedzieć się z aukcji. A tam nad wyraz ciekawie:

  • większy i oczywiście dalej kolorowy ekran OLED,
  • ładowanie magnetyczne
  • obsługa NFC (Unionpay Quickpass)
  • zdalna kamera (ang. Remote Camera)
  • 11 trybów sportowych (w ogłoszeniu pojawia się słowo professional, cokolwiek to znaczy)

Oczywiście pierwsze co budzi największą ciekawość, to sam ekran. Został powiększony o aż 20%, z 0,95′ do 1,2′, a to spora zmiana. O ile ten pomysł na większy ekran mi się podoba, o tyle mam wątpliwość co do tej ścieżki rozwoju. Jeśli tak dalej pójdzie, to z numerkiem 10 będziemy mieli standardowy smartwatch, przynajmniej jeśli chodzi o wielkość ekranu, a dla mnie przewagą Mi Banda nad konkurencją jest właśnie niewielki ekran, niezakrywający całego nadgarstka.

Xioami Mi Band 5 – ma być również NFC

Ładowanie magnetyczne brzmi dość dumnie, ale rozbiega się właściwie o magnetycznie przyczepianą ładowarkę do plecków urządzenia. Poniżej czujnika tętna zlokalizowane będą dwa punkty, z którymi kabel ładowarki połączy się magnetycznie.

Cóż ponadto? Zmienione zostały bebechy, które mają jeszcze bardziej precyzyjnie mierzyć chociażby tętno, a gwiazdą prócz ekranu, wydaje się być moduł NFC. Ma on się znaleźć w końcu w wersji opaski, udostępnionej na cały świat, więc jest cień szansy, że będziemy mogli płacić opaską w sklepie, a to prawdziwy game changer.

Dowiemy się tego na pewno za 2 dni, kiedy to 11 czerwca 2020 odbędzie się oficjalna premiera Xiaomi Mi Band 5. Aukcje na Gearbest możecie znaleźć tutaj.

Wieści z Rozładowani.pl