Xiaomi Mi Band 3 - pierwsze wrażenia od sceptyka

Xiaomi Mi Band 3 - pierwsze wrażenia od sceptyka

Opublikowano 20.08.2018 11:43 -


Nigdy nie byłem specjalnym fanem wszelkich opasek czy zegarków, do śledzenia aktywności fizycznych. W zasadzie na przestrzeni czasu nic się nie zmieniło, z tym drobną różnicą, że dostałem Xiaomi Mi Band 3 do testów.

Mój sceptycyzm polega na tym, że nie niosą one dl mnie wielkiej wartości. Oczywiście wynika to w głównej mierze z tego, że aktywnego sportowca ze mnie tyle, ile kot napłakał. Oczywiście to nie znaczy, że aktywności fizyczne się mnie nie imają, ale i tak nigdy nie widziałem realnej potrzeby posiadania żadnych trackerów. Do pełnego szczęścia wystarczało mi Endomondo i statystyki, które ten program zapewnia.

Nie byłbym sobą, gdybym oczywiście mimo wszystko nie postanowił sprawdzić z czym to się właściwie je. Upewniając się przekonaniu, że to zwyczajnie nie dla mnie. W moje ręce wpadła Xiaomi Mi Band 3, która jak podpowiadała mi redakcja, jest jednym z najpopularniejszych, budżetowych opasek do śledzenia aktywności.

W sumie gdybym miał literalnie wskazać pierwsze, dominujące wrażenie, po odpakowaniu Banda 3, to byłem zaskoczony. Jakość naprawdę przyzwoita, komfortowy pasek i... brak języka polskiego i o zgrozo angielskiego. Po szybkim przeczesaniu internetu, okazało się że należy wgrać najnowszą wersję oprogramowania, co w przypadku użytkowników iOS było nieco trudniejsze niż dla posiadaczy Androida.

Cała operacja kosztowała mnie 13zł, bo tyle kosztowało oprogramowanie, które rozwiązało problem w pełni. Dalej nie mam języka polskiego, ale angielski w pełni spełnia moje oczekiwania. Potem kilka problemów z łączeniem, gdy na końcu opaska wylądowała na moim nadgarstku i od kilku dni się testuje.

Jest ona zaskakująco wygodna. Nie jestem fanem noszenia właściwie czegokolwiek na nadgarstku, prócz sporadycznie - klasycznego zegarka, ale Mi Band 3 jest naprawdę komfortowy - niezauważalny. Z pewnością jego konstrukcja ku temu sprzyja. Opaska ma wystarczającą ilość oczek, by komfortowo dopasować ją do objętości nadgarstka.

Wszystkie dane się póki co gromadzą, co ciekawe pięknie synchronizują się w dedykowanej aplikacji Xiaomi + dodatkowo uzupełniają wszystkie informacje w aplikacji Apple - Zdrowie. To, co może być irytujące, to fakt, że w pełnym słońcu naprawdę ciężko zobaczyć informacje na tarczy opaski. Na plus jednak zapowiada się bateria, która jak zapewnia producent powinna wytrzymać do 20 dni, co może być prawdą, patrząc na dzienne jej zużycie.

Póki co testuje dalej, nie sądzę by mnie przekonała do siebie, ale wiem, że są tacy, którzy docenią wartość informacji, które ona dostarcza. A teraz wybaczcie, czas gromadzić kolejne kroki.

PS Na koniec dodam, że będziemy mieli konkurs, gdzie można będzie wygrać Xiaomi Mi Band 3 + 5 kuponów, które obniżą wartość tej opaski do kilku dolców. Obserwujcie nas na bieżąco.


Pełna recenzja Xiaomi Mi Band 3 jest już gotowa.

Recenzja Xiaomi Mi Band 3 - gadżet, który trzeba mieć + rabat dla Was

Wieści z Rozładowani.pl