W piątek Microsoft ogłosił, że cena abonamentu Xbox Live Gold umożliwiającego granie online na konsolach amerykańskiego giganta wzrośnie aż dwukrotnie. 12-miesięczny dostęp kosztował do tej pory niecałe 60 dolarów. Firma podała, że cena co prawda pozostanie ta sama, ale za 60 USD będzie można kupić już tylko 6 miesięcy abonamentu.

Decyzja ta naturalnie spotkała się z frustracją graczy. Nie ma bowiem żadnych powodów, aby cena wzrosła, a na pewno nie dwukrotnie. Microsoft nie obiecał żadnych dodatkowych elementów usługi: nadal miała oferować ona możliwość gry online oraz darmowe gry i zniżki w ramach Games with Gold.

Pojawiły się spekulacje, że wzrost ceny abonamentu miał tak naprawdę „odstraszyć” graczy od tego pakietu. Microsoftowi dużo bardziej zależy bowiem na Xbox Game Pass Ultimate, który kosztuje 15$ miesięcznie i jednocześnie zawiera wszystkie funkcje Xbox Live Gold. Mniejsza różnica cen między pakietami mogłaby skłonić użytkowników wyłącznie abonamentu online do skorzystania z flagowej usługi Microsoftu.

Firma jednak szybko poszła po rozum do głowy i jeszcze tego samego dnia wycofała się z podwyżki ceny. Co więcej, w ramach przeprosin Xbox zadeklarował też, że nastąpią zmiany w abonamencie online – nie będzie on już wymagany do grania w tytuły free-to-play jak np. „Fortnite”.


Posłuchaj nas!