Xbox Series X detronizuje poprzednika. Gry działają lepiej i szybciej się ładują

Opublikowano 30.09.2020 11:52 -


Serwis Digital Foundry przetestował najnowszą konsolę Xbox Series X. Z pierwszych prób wynika, że sprzęt radzi sobie dużo lepiej z grami niż jego poprzednik - Xbox One X.

Dla niektórych może nie być to zaskoczeniem - Microsoft deklarował przecież, że Xbox Series X będzie "najpotężniejszą konsolą w historii". Moim zdaniem warto jednak zawsze zweryfikować takie przekazy marketingowe. I tak właśnie postąpili redaktorzy serwisu Digital Foundry.

Z oczywistych względów - konsola nie miała jeszcze swojej oficjalnej premiery - niemożliwe jest sprawdzenie wydajności Xbox Series X w najnowszych grach stworzonych z myślą o niej. Większą moc obliczeniową widać już jednak gołym okiem, np. patrząc na liczbę wyświetlanych klatek na sekundę.

W "Final Fantasy", "Call of Duty" czy "Tomb Raider" nowsza konsola w czasie testów utrzymywała zazwyczaj stały framerate na poziomie 60 klatek na sekundę lub niewiele mniej. Xbox One X w tych tytułach radzi sobie dobrze, ale są bardziej spektakularne sceny, gdzie liczba klatek spada do 30-40. Na XSX nie zaobserwowano takich spadków. Co więcej, nowa konsola trochę lepiej radzi też sobie z emulacją tytułów z Xboksa 360.

Serwis The Verge z kolei porównał szczegółowo czasy wczytywania się gier. Xbox Series X posiada szybki dysk SSD NVMe, przez co ładowanie ma być dużo szybsze. I faktycznie - np. "Warframe" uruchomiło się już po 25 sekundach na nowej konsoli. Xbox One X potrzebował na to ponad minutę więcej! Oczywiście nie wszystkie gry wykazują taką diametralną różnicę, ale dysk SSD to zazwyczaj co najmniej kilkadziesiąt sekund szybsze loadingi.

Trzeba przyznać, że usprawnienia zastosowane w Xbox Series X naprawdę robią wrażenie. Pamiętajmy, konsoli nie ma jeszcze oficjalnie w sklepach, a zaprezentowane nowości to tylko początek możliwości nowego dziecka Microsoftu. Gry nie są jeszcze dostosowane do Xbox Series X i deweloperzy mogą sprawić, że wszystko będzie działać jeszcze szybciej. Mówi się także, że nowa konsola ma jeszcze trochę mocy w zanadrzu, której Microsoft póki co nie odblokował, aby zarezerwować ją właśnie dla twórców gier chcących usprawnić wydane już tytuły.

Cóż, pozostaje czekać do listopada.

Wieści z Rozładowani.pl