Wszyscy nagrywają, to czemu nie Uber? Firma pozwoli na rejestrację audio w pojazdach

Wszyscy nagrywają, to czemu nie Uber? Firma pozwoli na rejestrację audio w pojazdach

Opublikowano 30.09.2019 19:48 -


Teorie, prawdziwe bądź też nie, o tym, że wszyscy nas podsłuchują, powielają się codziennie. Facebook, telewizory i inne urządzenia to tylko drobny przykład. Teraz okazuje się, że także w Uberze możemy być nagrywani, a wszystko ze względu na nasze bezpieczeństwo.

Firma testuje właśnie nową funkcję, która pozwala pasażerom rejestrować dźwięk za pośrednictwem aplikacji. Rejestrację uruchamiać będzie można dobrowolnie, w momencie, kiedy czujemy się niebezpiecznie podczas przejazdu.

Cała sprawa jest efektem dość złej passy, jaka przytrafiła się Uberowi w ostatnich miesiącach. Uber spotkał się z krytyką za podejście do kwestii bezpieczeństwa pasażerów. Szczególnie chodziło o skargi o napaści seksualne ze strony kierowców. Oliwy do ognia dolał sam Uber, który podobno poinstruował swoich pracowników, aby nie ujawniali policji raportów z napaści. Wzbudziło to kolejne protesty użytkowników.

Teraz firma stara się poprawić wizerunek, testując nagrywanie dźwięków w aplikacji. Tak zebrany materiał możemy przesłać bezpośrednio do Ubera. Funkcja została odkryta przez Jane Manchun Wong, jest to analityk, która przegląda aplikacje w celu znalezienia nowych funkcji. Ogłosiła na Twitterze swoje odkrycie, ale zaznaczyła, że nie sprawdziła jeszcze tej opcji.

Uber już wykonał pewne kroki w celu poprawy bezpieczeństwa zarówno pasażerów, jak i kierowców. Wprowadzono funkcję RideCheck, pozwala ona przywołać pomoc w nagłej sytuacji. Nagrywanie dźwięku zdaje się brać przykład z chińskiej aplikacji Didi Chuxing, która pozwala nagrywać dźwięk, odkąd dokonano podwójnego gwałtu i morderstwa na dwóch pasażerkach.

Wieści z Rozładowani.pl