Wprost z inkubatora Google wypływa dość dziwny pomysł na format reklamy VR | DailyWeb.pl

Wprost z inkubatora Google wypływa dość dziwny pomysł na format reklamy VR

Opublikowano 5 miesięcy temu -


Tak wyglądała zawsze przyszłość. Monstrualne okulary, gogle czy inna kosmiczna elektronika na oczach, a ten który miał to ustrojstwo na sobie wykonywał ruchy, które wskazywały na spożycie hurtowych ilości narkotyków.

Komunikat organizacyjny: w tekście jest kilknaście megabajtów gifów, zachowaj spokój i daj im się załadować. 

Co ciekawe przyszłość nadeszła dość szybko, sam format VRowy zdaje się zdobywać na popularności, dzięki kolejnym możliwościom jakie daje technologia. Ponoć sama branża porno nie pozostała bez wpływu na rozwój tej technologii. Zapytacie jakim cudem? Myślę, że gif poniżej rozwieje wszystkie wątpliwości.

Zadziwiające.

Niemniej wraz z rozwojem technologii, wszyscy wielcy branży technologicznej głowią się i kombinują jak tu ugryźć kawałek tortu reklamowego, dla nowego i prężnie rozwijającego się świata VR. Oczywiście są już jakieś pomysły od Adobe, więc i Google nie mogło zabraknąć.

By jednak być bardziej precyzyjnym, jeden z zespołów wprost z Googlowego inkubatora przedstawił pomysł na kształt reklamy, która mogłaby stać się standardem. Z wielkim zaciekawieniem czekałem na załadowanie się przerośniętego gifa (która o zgrozo w dzisiejszym wpisie pełno) i zobaczyłem to:

Innowacyjny, konfiguracyjny i przede wszystkim nieinwazyjny format. Wystarczy, że użytkownik skupi kursor na kilka sekund lub kliknie na kostkę. Nie można odmówić, że z pewnością nie będzie inwazyjnie, ale cała reszta? Możliwości jakie daje VR i takie cuś? Dzisiaj nie będę strzępił języka, zamiast będę się trzymał gifowej konwencji i poczęstuje Was wymownym spojrzeniem Pana Kevina.