Wpisz kod i..się zabij. Straszna wizja przyszłości

Wpisz kod i..się zabij. Straszna wizja przyszłości

Opublikowano 30.11.2017 12:33 - 2


Tak, tytuł mówi prawdę, a sprawa jest naprawdę poważna. Słyszeliście już o "Projekcie Sarco"? Nie? W takim razie zapraszam do lektury.

Jak mówią źródła twórcą urządzenia jest znany australijski aktywista, polityk popierający prawo do eutanazji oraz założyciel „Exit International” - Phillip Nitschke. "Sarco" to specjalna kapsuła, która po spełnieniu odpowiednich warunków i uiszczeniu opłaty pozwoli danej osobie na odebranie sobie życia, a jednocześnie będzie służyła jako trumna.

Co o projekcie mówi sam autor?

Jak będzie wyglądał proces prowadzący do możliwości skorzystania z urządzenia?

Osoba chcąca skorzystać z urządzenia będzie musiała jedynie wypełnić internetowy formularz dotyczący jego kondycji psychicznej. Nie ma jednak odpowiedzi na pytanie czy kwestionariusz będzie następnie weryfikowany przez osobę przeszkoloną lub z wykształceniem psychologicznym. Po wypełnieniu takiego formularza i uiszczeniu kwoty 1500$. Następnie dana osoba otrzyma specjalny, czterocyfrowy kod, który po wprowadzeniu do maszyny i naciśnięciu przycisku...uruchomi proces.

Jak będzie wyglądało samobójstwo w XXI wieku?

Po wejściu do maszyny, wpisaniu kodu i naciśnięciu przycisku w kapsule powoli zacznie ulatniać się ciekły azot, który obniżał będzie poziom tlenu. Śmierć miałaby nastąpić bezboleśnie już po kilku minutach. Konstruktor zapewnia, że kapsuła nie używa żadnych nielegalnych substancji, nie wymaga dodatkowych ekspertyz i nie dokonuje zastrzyków, dlatego zdecydowanie łatwiej będzie o pozwolenie na jej legalną konstrukcję.

Pan Philip Nitschke wypowiadał się w tym temacie podczas konferencji TEDx
w 2016 roku. Jego wystąpienie znajdziecie poniżej:

Podobne rozwiązanie widzieliśmy już w Futuramie:

Jakie są dalsze plany?

Philip Nitschke zapewnia, że prace nad kapsułą 3D trwają, jednak cały proces wymaga jeszcze dużo czasu. Plany "Projektu Sarco" mają zostać umieszczone
w sieci jako open-source. Nietschke przekonuje, że to kolejny krok na drodze do możliwości pełnego i wolnego decydowania o samym sobie nawet bez konsultacji
z lekarzem.
Taka wizja przyszłości osobiście mnie przeraża, ale hej - czy to nie takie wizje widzimy właśnie w Black Mirror? Tak właśnie może wyglądać nasza przyszłość. Pytanie czy jesteśmy na nią gotowi?