Wszystkie zmiany opisane w przystępny sposób znajdziecie także w materiale, który prezentuje najważniejsze zmiany, które pojawią się po zainstalowaniu WP. Paradoksalnie wklejony link bezpośrednio z bloga WordPress nie ma podglądu, no ale to nie Youtube a jakiś wordpressowy player ;-)

 

Zmian jest sporo, większość z nich w zdecydowany sposób wpływa na wygodę korzystania z WordPress. Dla osób, które korzystają intensywnie ze zdjęć i lubią mieć je wszystkie opisane, z pewnością ucieszy fakt usprawnienia właśnie tego elementu. Będziecie mogli teraz poruszać się w bibliotece mediów za pomocą strzałek zlokalizowanych w prawej górnej części okna, która pozwoli nawigować między zdjęciami.

Równie ciekawie zapowiada się wklejanie tweetów z podglądem na żywo bezpośrednio do edytora. To samo dotyczy wklejania materiałów z Youtube, gdzie w końcu pojawi się ich podgląd, a także możliwość odtworzenia w samym edytorze, a nie jak wcześniej dopiero w podglądzie.

Mnie osobiście cieszy zmiana przy tworzeniu postów. Otóż głównego okna wpisu już nie trzeba będzie przeciągać za róg, by zwiększyć pole widzenia, zaś edytor sam będzie się powiększał w miarę uzupełniania go treścią. Oczywiście do pewnego momentu, potem pozostałe elementy zyskają atrybut fixed i będą się przewijać z edytorem. Takie rozwiązanie pozwoli na posiadanie wszystkich ważnych pól w zasięgu wzroku (tagi, kategorie itp). Całość powoduje, że WordPress staje jeszcze bardziej przystępnym i bardziej komfortowym w użytku narzędziem.

Jestem pewien, że gdyby Developerzy WordPress, przygotowali zmiany w konwencji raz na rok i przygotowali taką prezentacje jak to robi Apple zawsze we wrześniu, to zainteresowanie byłoby z pewnością ogromne ;-)