Wojna na skrzynki - kontrola wieku w lootboksach?

Wojna na skrzynki – kontrola wieku w lootboksach?

Opublikowano 23.03.2020 8:18 -


Postanowiłem odświeżyć temat lootboksów oraz form monetyzacji w grach. Po raz kolejny. Dlaczego? Na mojej liście spraw do poruszenia na łamach DailyWeb znalazłem link do dokumentu przygotowanego przez australijski parlament. Tekst nosi tytuł „Protecting the age of innocence. Report of the inquiry into age verification for online wagering and online pornography”. Jak zapewne już zauważyliście, nie ma w nim ani słowa o lootboksach. W treści jest zupełnie inaczej. Szczególnie istotny jest czwarty rozdział raportu.

Age verification for online wagering”, bo tak został nazwany, poświęca wiele uwagi kwestiom związanym z lootboksami. Zauważyłem, że bardzo często pojawią się odwołania do hazardu, szczególnie w wersji internetowej. Mało tego! W raporcie jest także propozycja ponownego przeglądu ustaw regulujących tę sferę życia, w celu odnalezienia i załatania ewentualnych luk. Tekst składa się w dużej mierze z rekomendacji, z zaleceń, ze wskazówek, ale moim zdaniem nie ma co się oszukiwać.

Lootboksy są badane, szczególnie pod kątem ich związków z hazardem. Tłumaczenie, że użytkownik nie otrzymuje żadnych materialnych profitów i nie może spieniężyć zdobytych przedmiotów, na nic się nie zda.

Obawiam się, że porównywanie lootboksów do paczek z kolekcjonerskimi kartami, również nie będzie poważnie traktowane. Głównie ze względu na to, że w tych pierwszych otrzymuje się coś materialnego, rzecz, której wartość i trwałość jest zupełnie inna niż w przypadku cyfrowych przedmiotów ze skrzynek.

Jakie są zalecenia? W raporcie pojawia się konieczność wprowadzenia obowiązkowej kontroli wieku. Nie oszukujmy się, jest to słabe zabezpieczenie. Myślę, że osoby, które grają na smartfonach, zauważyły, że w Google Play pojawiły się aplikacje, które po instalacji proszą o podanie wieku.

To nie jest przypadek, ale efekt wprowadzenia regulacji dla gier skierowanych do młodszych odbiorców. Google stworzyło zestaw zasad, które wyraźnie określają, co w takich produkcjach może się pojawić, a co musi zniknąć.

Jeżeli w najbliższym czasie planujecie wydać grę mobilną i jeszcze nie zderzyliście się z tą kwestią, to koniecznie musicie zapoznać się z informacjami znajdującymi się na tej stronie. To właśnie tam znajdziecie opis grup docelowych oraz tego, co można im zaserwować, a czego należy unikać. Z mojego osobistego doświadczenie wynika, że Google pilnuje tych zasad i należy się do nich zastosować.

Jednocześnie zachęcam do sprawdzenia, jak z koniecznością wprowadzenia ekranu weryfikującego wiek, poradzili się mniejsi i więksi wydawcy. Jedni faktycznie dodali specjalne okno, w którym należy wpisać, ile ma się lat. Można to później zmienić, czasem jest do rozwiązania jakaś matematyczna zagadka. Innym sposobem jest stworzenie własnego systemu zarządzania danymi użytkownika i zaproszenie do rejestracji na zewnętrznym portalu, która wymaga zaakceptowania odrębnego regulaminu. A w nim może być zapis dotyczący wieku gracza i sprawa załatwiona!

Nawet jeżeli pojawią się rządowe projekty ustaw wprowadzające konieczność weryfikacji wieku w grach z monetyzacji, to uważam, że jest to dopiero początek państwowych regulacji. Pierwszy krok. Dlatego, po raz kolejny, zachęcam do zastanowienia się, jak chcecie monetyzować swoje gry.

Wieści z Rozładowani.pl