Władcy Hellady, czyli powrót do planszówek w środku wakacji

Opublikowano 13.08.2020 22:33 -


Na jakiś czas wróciłem do planszówek. W ramach odwyku, żeby sprawdzić, w co ciekawego mogę zagrać, jakie mechaniki podejrzeć oraz jakimi realizacjami się zachwycić lub zirytować. Na pierwszy ogień poszedł tytuł, na który musiałem poświęcić dwie soboty. Tak, to nie jest literówka lub błąd w trakcie pisania. Żeby nauczyć się zasad i opanować rytm rozgrywki w "Lord of Hellas" potrzebowałem dwóch dni, a i tak w trakcie właściwej sesji nie obyło się bez wachlowania instrukcji. Jakie wrażenia? Myślę, że wszyscy wyszliśmy zadowoleni, chociaż ja mam trochę wątpliwości.

Jeśli szukacie ciekawej gry strategicznej, którą łączy różne mechaniki rozgrywki, to "Lord of Hellas" może być tytułem dla Was. Jednak zanim zdecydujecie się na zakup, obejrzyjcie kilka wideorenzji, aby zobaczyć, na czym dokładnie polega zabawa. Szybko dostrzeżecie, że "Lord of Hellas" stanowi połączenie kilku znanych i lubianych sposobów rozgrywki. W tej grze jest dużo elementów związanych z kontrolowaniem mapy oraz zarządzaniem jednostkami. To nie wszystko! Są także aspekty wyraźnie kojarzące się z karciankami oraz RPG. Szczególnie, jeśli spojrzy się na prowadzenie bohaterów, którzy często mają do odegrania wiele ważnych ról.

Zapomniałem o budowaniu! Też jest! W trakcie rozgrywki można stworzyć misternie wykonane monumenty. Ukończenie pomnika daje sporo satysfakcji i moim zdaniem stanowi jeden z najciekawszych elementów zabawy w "Lord of Hellas".

Niestety, tę produkcję cechuje stroma krzywa uczenia się. Dlatego, przed pierwszą sesją ze znajomymi, zachęcam do ukończenia kampanii dla pojedynczego gracza. To swoisty samouczek, który pozwala na zaznajomienie się z najważniejszymi elementami "Lord of Hellas". Na dodatek jest nieźle zaprojektowany i kampania, szczególnie przy pierwszej rozgrywce, stanowi całkiem przyjemne wyzwanie. Bez tego wcześniejszego przygotowania, nie wyobrażam sobie poprowadzenia pierwszej sesji. To nie jest gra, którą można tłumaczyć w locie, siedząc ze znajomymi przy stole i liczyć na to, że zasady ogarnie się w trakcie. Uważam, że w przypadku tego tytułu, wcześniejsze przygotowanie sprawi, że gracze zainteresują się zabawą i nie poczują się przytłoczeni.

IMG 0347

"Lord of Hellas" to wieloaspektowa strategia wymagająca ciągłego podejmowania decyzji i mierzenia się z ich konsekwencjami. W związku, z czym sesja dla 4 graczy może trwać ponad 3 godziny! Warto o tym pamiętać i zarezerwować sobie więcej czasu na zabawę.

To, co mi nie pasuje? Po rozegraniu kilku partii, zarówno w trybie solo, jak i ze znajomymi, uważam, że "Lord of Hellas" cierpi na specyficzną przypadłość nowoczesnych planszówek. Składa się z wielu różnych mechanik, przez co jest nadmiernie skomplikowana. Czytając instrukcję, miałem wrażenie, że "Lord of Hellas" było projektowanie na zasadzie ciągłego dodawania elementów, aż do momentu, w którym wszystko było wystarczająco ze sobą poplątane.

Przyznaję, że w samej rozgrywce te mechaniki dobrze się uzupełniają i zazębiają, jednak w dalszym ciągu uważam, że "Lord of Hellas" mogłoby być trochę bardziej przejrzyste. Szczególnie dla nowych graczy. Pierwsze sesje mogą być dość wymagające i obawiam się, że nie wszyscy będą mieli ochotę spróbować ponownie.

Wieści z Rozładowani.pl