Winamp może powrócić! | DailyWeb.pl

Winamp może powrócić!

Opublikowano 3 tygodnie temu -


Jeśli początki Waszej aktywności w świecie komputerów, sięgają lat 90, to znaczy, że: wkrótce skończy Wam się młodość (naukowo granica młodości: 36 lat) i... że na pewno znacie i korzystaliście z Winampa. Ostatnio krążą pogłoski, że program może... powrócić. To by dopiero było!

Smutno mi było, kiedy 5 lat temu pisałem o definitywnym końcu Winampa. Historia pisze jedna przewrotne scenariusze, bo dosłownie dwa miesiące temu pisałem Wam też o świetnej reprodukcji Winampa... w przeglądarce. Auto naprawdę się postarał, udostępniając tonę możliwości, które znane są z oryginalnej, desktopowej wersji. To jednak nic w obliczu informacji, które od kilkunastu dni krążą w sieci. Mowa tutaj o newsie, który pojawił się w wielu zachodnich serwisach technologicznych i zapowiedział potencjalny powrót Winampa.

Winamp 5.8

Plotki o nowym Winampie

Wszystkie plotki mają swoją całkiem rozsądną podstawę, a to za sprawą wycieku wersji numer 5.8, z której wynika, że prace nad nową odsłoną popularnego player mogą trwać od 2016 roku. Marka Radionomy, która jest aktualnie właścicielem marki Nullsoft (a w tym Winamp), nie zajęła w tej sprawie żadnego stanowiska.

Właściciel Winamp nabrał wody w usta

Bez stanowiska właściciela trudno będzie cokolwiek ustalić. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że pliki instalacyjne wspomnianej wersji, która wyciekła przez niektóre programy antywirusowe traktowane są z dużą podejrzliwością. To znaczy, że niestety możemy mieć do czynienia z manipulacją.

Winamp 5.8

Ostatnia stabilna wersja, która została wydana, była opatrzona numerkiem 5.66. W aktualnej wersji 5.8 prócz drobnych usprawnień pojawiło się także wsparcie dla Windows 8.1 i Windows 10.

Zastanawiam się, co właściwie oznaczałby powrót Winampa. Rynek przez te kilkanaście lat zmienił się nie do poznania i z pewnością nie ma tu wiele miejsca na desktopowe odtwarzacze plików audio. Byłby on raczej pomnikiem i gratką dla zatwardziałych fanów tej produkcji. Innym scenariuszem mogłaby być obsługa muzyki w chmurze, tylko czy na tak podzielonym rynku Winamp miałby jakiekolwiek szanse? Nie jestem pewien, ale wiem, że mimo wszystko chętnie zobaczyłbym Winampa powracającego z martwych.