Wielkie zmiany w Sony

Wielkie zmiany w Sony

Opublikowano 29.03.2020 19:28 Aktualizacja: 8.04.2020 14:33 -


Japoński gigant rynku technologicznego stawia na bezpośrednią współpracę pomiędzy sekcjami, by poprawić działanie firmy.

Żeby wytłumaczyć jak dużą zmianą jest stworzenie Sony Electronics Corporation trzeba się zagłębić w dotychczasowe struktury firmy. Konglomerat składa się z czterech części:

  • Sony (elektronika)
  • Sony Pictures
  • Sony Music
  • PlayStation

Trzeba też pamiętać, że sam pierwszy oddział dzieli się m.in. na technologie mobilne, obrazowanie (kamery i aparaty), RTV, sprzęt dla zawodowców, sensory, finanse, medycynę czy sztuczną inteligencję i robotykę. Włodarze Sony postanowili złączyć pracujące osobno zespoły tak, żeby powstał Sony Electronics Corporation mający pod skrzydłami produkty RTV, mobilne oraz aparaty i kamery.

Nowym prezesem korporacji zostanie Shigeki Ishizuka, a zadaniem zarządu będzie optymalizacja procesów marketingowych, produkcyjnych, logistycznych czy pracy inżynierów. To właśnie stworzenie jednego, wspólnego działu ma przynieść Sony sukces i pozycję jednego z liderów rynku elektroniki.

Co to oznacza dla klientów? Bardzo wiele. Chociaż dotychczas produkty wypuszczane były pod marką Sony, pomiędzy oddziałami nie było większej współpracy. Dlatego mimo fantastycznych aparatów bezlusterkowych Alpha, smartfony Xperia nieco odstawały od konkurencji pod względem możliwości fotograficznych. Od 1 kwietnia Sony Electronics Corporation pozwoli jednak na bezpośrednie działanie specjalistów od obrazowania również przy produkcji smartfonów – pole do popisu doprawdy ogromne.

Na rynku aparatów bezusterkowych Sony wyprzedziło konkurencję o „lata świetlne” (chociaż aktualnie Canon i Nikon mocno nadrabiają), prezentując nie tylko profesjonalne modele A9 czy A7, ale też wyposażone w matryce APSC serie 6xxx. Oczywiście technologia wciąż jest rozwijana, dlatego nie we wszystkich aspektach bezlusterkowce są w stanie wyprzedzić lustrzanki (na przykład praca na jednym ładowaniu baterii, odwzorowanie przez wizjer), ale niewielki rozmiar przekonuje do siebie coraz większą liczbę konsumentów.

Jednocześnie prezentowane w ostatnim czasie smartfony Xperia wyróżniają się kształtem (ekrany 21:9), ale nie są większą konkurencją dla kolejnych generacji telefonów OnePlus, Samsunga czy Apple. Jeśli jednak założymy, że w Sony Electronic Corporation każdym aspektem zajmą się inne zespoły inżynierów – ekranem, aparatami, podzespołami – to w niedługim czasie możemy ujrzeć prawdziwą „bombę”. A tych na rynku technologicznym nigdy za wiele.


Autorem artykułu jest Michał Kapusta.

3 - 5 Sep 2020
Jesteśmy na #IFA2020 - zobacz naszą relację