Wielkie marki odchodzą z Facebooka




Wielkie marki odchodzą z Facebooka

Opublikowano 4.04.2018 10:09 -


Taki i podobne nagłówki już nikogo chyba nie dziwią. Co chwilę wspomina się o tym, że bardzo trudno jest teraz Facebookowi odnaleźć się w tej sytuacji. Coraz częściej wymieniamy się niepokojącymi informacjami ile ten gigant o nas wie i że jest to, momentami, zdecydowanie więcej niż mieliśmy tego świadomość. Teraz nadszedł kolejny etap - od  Facebooka odwracają się marki.

Od kogo zaczniemy?

Może od razu konkretnie: decyzję o swoim wycofaniu z portalu ogłosił Playboy. Jest to oczywiście związane z mającą niedawno miejsce aferą Cambridge Analytica i wyciekiem ogromnej ilości danych.

Nowości w Messengerze: zdjęcia 360 i wideo HD

W związku z tym Playboy postanowił całkowicie zniknąć z Facebooka. Martwić się może jedynie sam Facebook, ponieważ magazyn na wszystkich swoich profilach zgromadził ponad 25 milionów fanów. O odejściu  poinformował na Twitterze Cooper Hefner - Chief Creative Officer magazynu.

Cooper nie szczędził słów i nazwał Facebooka „seksualnie represyjnym” oraz dodał, że polityka portalu nie jest zgodna z wartościami wyznawanymi przez „Playboya”.
Co ciekawe polska edycja magazynu pozostawia swoje facebookowe konto.
Jak to tłumaczy?

Cytując: „w Stanach Zjednoczonych Facebook jest w tym momencie bardzo mocno zanurzony w polityce. Takie podłoże ma też akcja #deletefacebook, która nie zyskała na razie większego oddźwięku w Europie. Monitorujemy sytuację, ale nie rozważaliśmy dotychczas opuszczenia Facebooka” – redaktor naczelny polskiego „Playboya” Robert Ziębiński.

Playboy od lat miał kłopoty z "legalną" i bezproblemową publikacją swoich treści oraz wartości z powodu surowych zasad dotyczących publikowania na Facebooku. Chodziło oczywiście o materiały prezentujące nagość, co jak wiemy jest bardzo tępione portalu.

#DeleteFacebook - czy usunięcie konta na Facebooku ma sens?

Kogo jeszcze nie zobaczymy na facebooku?

Z Facebookiem pożegnali się m.in.: twórczyni przeglądarki Firefox Mozilla, niemiecki Commerzbank. Spektakularnie zrobił to również firmy Elon Musk ze swoimi profilami SpaceX i Tesla:

Business Insider donosi również, że z reklam na Facebooku zrezygnowała Mozilla, a bank Nordea zapowiedział, że wstrzyma się z kupowaniem akcji spółki Zuckerberga.

Jeśli ktoś nie wie...

Krytyka wobec Facebooka rozpoczęła się po tym jak "The Observer" ujawnił, że firma Cambridge Analytica prawdopodobnie naruszyła prawo, pozyskując i wykorzystując w celach komercyjnych dane prawie  50 milionów użytkowników Facebooka. Kolejnym krokiem było ściąganie paczki danych jaką od każdego z nas zbiera w ten czy inny sposób Facebook i...wtedy się zaczęło. Teraz jest to już bardziej efekt domino niż przypadkowe upublicznianie niczym nie związanych informacji.

Koniec złotej ery facebooka?

Niestety może to być prawdą a Facebook po potężnym kryzysie wizerunkowym może już nie wrócić do dawnej świetności. Sprawy nie ułatwiają kolejne doniesienia pracowników Cambridge Analytica przerywających milczenie oraz dyskusje na portalach społecznościowych twórców wielkich marek, którzy wręcz zachęcają do skasowania swoich kont na Facebooku. Toczy się więc walka o prywatność użytkowników i nikt nie chce być posądzany o jakiekolwiek jej naruszenie. Lincz Facebooka trwa, a dane jak nie były bezpieczne, tak nie są.