Widzieliście już genialną reklamę Uniwersytetu Wrocławskiego? | DailyWeb.pl - codziennie o sieci

Widzieliście już genialną reklamę Uniwersytetu Wrocławskiego?

Opublikowano 1 rok temu - 5


Wizerunek uczelni wyższych leży w głównym kręgu moich zainteresowań. To właśnie temu zagadnieniu poświęciłem swoją pracę dyplomową. Uniwersytet Wrocławski jako jedna z nielicznych publicznych polskich szkół wyższych może pochwalić się dość spójnym wizerunkiem, okraszonym świetnymi akcjami promocyjnymi i nadążaniem za trendami panującymi wśród studentów.

"Wiedza jest wszędzie. Sięgnij po nią" to hasło przewodnie nowego spotu promującego wrocławski uniwersytet (materiał video w nagłówku). Jak mówią przedstawiciele UWr, w spocie podjęto próbę przełamania schematu opowiadania o nauce. Wiedza przedstawiona jest w nim jako wartość, która może być niezwykle ekscytująca, budząca - często niejednoznaczne - emocje. Zobaczcie sami - film dostępny w nagłówku.

Jak widać, w filmie zaprezentowano różne, kontrastujące ze sobą historie. W poszczególnych scenach możemy zobaczyć między innymi: wybitnego polskiego matematyka Hugona Steinhausa, roztańczone duchy pamiętające barokowe bale, a nawet żołnierzy Wehrmachtu biegnących w pełnym uzbrojeniu jednym z korytarzy uczelnianego gmachu. Co ciekawe, w spocie występują naukowcy pracujący na Uniwersytecie Wrocławskim, a za wyjątkiem profesora Miodka nikt z nich nie miał wcześniej doświadczenia przed kamerą.

W obecnych czasach publiczne uczelnie wyższe powinny zabiegać o studentów, tak, jak firmy zabiegają o swoich klientów. Przeczytałem kiedyś (nie pamiętam jednak źródła), że co roku liczba maturzystów zmniejsza się o studentów jednego uniwersytetu, stąd można by go zamknąć. Szkolnictwo wyższe jest więc produktem marketingowym takim samym, jak każdy inny produkt. Z tego względu uczelnie wyższe muszą zrobić wszystko, by przyciągnąć do siebie nowych żaków. Stąd powstają coraz lepsze kreacje, a uniwersytety wydają coraz więcej pieniędzy na swoją promocję. Spot Uniwersytetu Wrocławskiego jest tego doskonałym przykładem.

A Wy jak oceniacie nowy film promocyjny UWr?

PS. Nie, nie mam nic wspólnego z tą uczelnią ;-)