Wiążesz przyszłość z Game Devem? Nie uzależniaj się od Godota

Wiążesz przyszłość z Game Devem? Nie uzależniaj się od Godota

Opublikowano 18.03.2019 19:50 -


Godot doczekał się wersji 3.1. Prace nad nim trwały ponad rok. W dalszym ciągu jest to niszowy silnik. Jeszcze nikt nie zrobił w nim gry, która wstrząsnęłaby gamedevowym światem. Z mojego skromnego doświadczenia wynika, że świetnie nadaje się do prototypownia produkcji w 2D. Wtedy można się nawet przerzucić na ich język skryptowy, czyli GDScript. Wystarcza, działa dobrze, człowiek jest zadowolony, że coś udało się zbudować.

Nie skreślam tego silnika. Absolutnie! Uważam, że jego obecność dobrze wpływa na społeczność oraz przypomina konkurencji (Unity3D i Unreal Engine 4), że wcale nie jest doskonała. Godot ciągle się rozwija, skupił wokół siebie niezwykle aktywną grupę, która się wspiera i dzieli doświadczeniami. Przybywa porządnie wykonanych tutoriali na YouTubie, jest się z czego uczyć. Dokumentacja jest tłumaczona i rozbudowywana. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Mało tego! Jedna z gier wyróżnionych w ramach listopadowego Game Offu była napisana w Godocie.

Poznajcie Crossraods Inn, polska gra - symulator właściciela tawerny w świecie fantasy

W przypadku Global Game Jam 2019 silnik ten został użyty w 186 projektach (w 2018 było to jedynie 75 projektów). Jest wyraźny wzrost, bez żadnych większych działań marketingowych. Godot, jak wiele innych aplikacji z otwartym źródłem, zdobywa popularność oddolnie. Dzięki zaangażowanej społeczności. Na pewno nikogo nie dziwi to, że liderem w rankingu silników na Global Game Jam jest Unity3D. W 2018 roku z silnik został wykorzystany w 4011 projektów, a w 2019 już w 5745.

Moim zdaniem Godot wcale nie musi być na pierwszym miejscu. Unity3D działa od lat, ma potężne wsparcie ze strony olbrzymiego zespołu. Jest to silnik z ugruntowaną pozycją na rynku. Trudno oczekiwać, że Godot, w ciągu roku od wydania wersji 3.0, od razu stanie się najpopularniejszym rozwiązaniem w tworzeniu gier. A co z ofertami pracy? Na portalu skillshot.pl nie spotkałem ani jednej, w której by wymagano znajomości Godota. Króluje Unity3D, od czasu do czasu przewija się Unreal Engine 4.

Gdyby Game Boy wyglądał właśnie tak, to kupiłbym go bez zawahania

Jeżeli zaczynacie swoją przygodę z gamedevem i oczarował Was Godot, to nie poprzestawajcie na nim! A na pewno nie koncentrujcie się wyłącznie na języku skryptowym GDScript. Pamiętajcie, że jest on wyłącznie wykorzystywany wyłącznie w Godocie. Jego składnia jest co prawda podobna do Pythona, ale osobom, które chcą nauczyć się tego języka, polecam takie książki jak „Automate the Boring Stuff with Python”, „Dive into Python” oraz „Making Games with Python and Pygame”. Pracując na tych materiałach, poznacie składnię Pythona oraz zajmiecie się przykładowymi realizacjami. W przypadku Godota najrozsądniejszym wyjściem jest korzystanie z C#. Unity3D również korzysta z tego języka, więc pojawia się dobra możliwość do rozwijania zainteresowań i poszerzenia horyzontów.

Nie zrozumcie mnie źle! Uważam, że pojawienie się Godota na rynku jest bardzo ważne! Warto się nim zainteresować, napisać kilka gier. Jednak, w obecnej sytuacji, konieczna jest także praca w innych silnikach. Szczególnie w przypadku, gdy z gamedevem wiążecie swoją przyszłość.