WhatsApp stawia warunek: udostępnij dane Facebookowi lub nie korzystaj z aplikacji. Ja definitywnie rezygnuje

Opublikowano 10.01.2021 19:52 Aktualizacja: 11.01.2021 15:54 -


Szantaż nigdy nie był i nie będzie dobrym i skutecznym pomysłem. Nie wszyscy jednak chyba zdają sobie z tego sprawę. Z taką polityk WhatsApp stracą użytkowników, jednego już stracili na pewno - mnie.

Wkrótce po tym, jak Facebook przejął WhatsApp za 19 miliardów dolarów w 2014 roku, jego programiści wbudowali w aplikację najnowocześniejsze kompleksowe szyfrowanie. Wtedy, było to postrzegane jako zwycięstwo zwolenników prywatności, ponieważ wykorzystano protokół Signal, schemat szyfrowania open source, którego kod źródłowy został sprawdzony i audytowany przez dziesiątki niezależnych ekspertów ds. Bezpieczeństwa.

Koniec udawania, że WhatsApp jest oddzieloną od Facebooka aplikacją. Zmiany w regulaminie jasno to pokazują

W 2016 roku WhatsApp dał użytkownikom jednorazową możliwość rezygnacji z przekazywania danych konta do Facebooka. Teraz zaktualizowana polityka prywatności to zmienia. W przyszłym miesiącu użytkownicy nie będą już mieli takiego wyboru. Przypomnijmy jakie dane są gromadzone w WhatsApp:

  • Numery telefonów użytkowników
  • Numery telefonów innych osób przechowywane w książkach adresowych
  • Nazwy profili
  • Zdjęcia
  • Komunikat o stanie, w tym kiedy użytkownik był ostatnio online
  • Dane diagnostyczne zebrane z dzienników aplikacji

Nowy regulamin WhatsApp

Zgodnie z nowymi warunkami Facebook zastrzega sobie prawo do udostępniania zebranych danych.

Komunikator należący do Facebooka, który twierdzi, że prywatność jest zakodowana w swoim DNA, stawia swoim ponad 2 miliardom użytkowników ultimatum: zgodzić się na udostępnianie ich danych osobowych w sieci społecznościowej lub usunąć ich konta. Wymóg jest dostarczany za pośrednictwem ostrzeżenia w aplikacji, które nakazuje użytkownikom zgodzić się na radykalne zmiany w warunkach korzystania z WhatsApp.

WhatsApp szykuje nowe funkcje. Pojawią się połączenia głosowe i wideo poprzez WhatsApp Web i Desktop

Co stanie się, kiedy się na to nie zgodzicie? Osoby, które do 8 lutego nie zaakceptują zmienionej polityki prywatności – nie będą mogły już korzystać z aplikacji. Jak powiedziała rzeczniczka, jest to część wcześniej ujawnionych planów, które ma umożliwić firmom przechowywanie i zarządzanie czatami WhatsApp przy użyciu infrastruktury Facebooka. Użytkownicy nie będą musieli używać WhatsApp do interakcji z firmami i mają możliwość blokowania firm. Dodała też, że ​​nie zmieni się sposób, w jaki WhatsApp udostępnia dane Facebookowi do rozmów niezwiązanych z biznesem i danych kont.

Polityka prywatności i warunki korzystania z usługi WhatsApp łącznie zawierają ponad 8000 słów i są wypełnione żargonem prawniczym, który utrudnia zrozumienie osobom niebędącym prawnikami. Czego absolutnie można było się spodziewać...

Ponadto, WhatsApp chowając głowę w piach, wyrządza użytkownikom krzywdę, nie zgadzając się na bezpośrednie wypowiadanie się, aby reporterzy mogli w pełni zrozumieć zmiany i wyjaśnić je czytelnikom. Czy osoby, które sprzeciwiają się nowym warunkom i polityce, powinny rozważyć użycie innego komunikatora. Uważam, że tak. Co więcej, sama zrobię to na pewno.

PS Pamiętajcie że w alternatywie jest kilka innych komunikatorów, które stawiają na bezpieczeństwo: Signal czy Telegram.

Wieści z Rozładowani.pl