Nie jestem kierowcą zawodowym, ale przez kilka lat dojeżdżałem do pracy ponad 100 km dziennie. Sporo tych tras zrobiłem z Yanosikiem. Na tyle dużo, że ekran OLED w moim Pixelu miał wypalony jego interfejs.

Zmieniłem auto i jakże się zdziwiłem, że Android Auto jest bardzo zamkniętym systemem. Właściwie dostępne były wyłącznie aplikacje Google oraz Spotify. Google posiadał swojego Waze’a, ale nie umywa się on do Yanosika, nie chodzi już nawet o bazę użytkowników w Polsce, która jest znacznie mniejsza. Chodzi o sam interfejs.

 android auto

Kiedy Yanosik w Android Auto? Już!

Te czasy na szczęście dobiegły końca. Yanosik przeszedł certyfikację Google i trafił do Android Auto. Na ten moment nie jest to ta sama aplikacja, którą możemy odpalić na telefonie. Na szczęście znajdują się tam kluczowe funkcje:

  • nawigowanie,
  • wyświetlanie zgłoszeń,
  • raportowanie.

Yanosika możemy obsługiwać na Android Auto głosowo dzięki Asystentowi Google. Jak informują twórcy, sama dostępność jest już ogromnym sukcesem. Android Auto to specyficzny ekosystem i jest na nim niewiele aplikacji, których możemy używać podczas jazdy. Nie kończą jednak na laurach i mają w planach sukcesywnie rozwijać aplikację, aby zawierała coraz więcej funkcji i była jeszcze bardziej przydatna dla kierowców.

Sam z chęcią wrócę do Yanosika, który teraz oszczędzi mój ekran oraz baterię telefonu, działając na wyświetlaczu samochodu. Przypomnijmy, że dużo wcześniej niż na Android Auto, Yanosik pojawił się w CarPlay.

Zobacz także:

Nowa funkcja w Yanosiku, dzięki której szybciej pokonasz bramki na autostradzie


Posłuchaj nas!