W końcu idealny, desktopowy klient Twitter odnaleziony! | DailyWeb.pl

W końcu idealny, desktopowy klient Twitter odnaleziony!

Opublikowano 5 lat temu -


Wprawdzie już było o prostych klientach Twitterowych, stworzony z myślą o użytkownikach Windows, ale spośród tamtej grupy rozwiązania idealnego nie znalazłem. Stosunkowo długo korzystałem z MetroTweet jednak nowoczesny interfejs, prosto z Windows 8 nie przemawiał do mnie, wręcz drażnił. Cenię sobie głównie prostotę i możliwość konfiguracji w desktopowych rozwiązaniach a idealnym tego przykładem jest komunikator WTW (o którym też już wspominałem), obsługujący protokół GG.

Aplikacja, którą za chwilę Wam przybliżę nosi nazwę Janetter i jest dokładnie tym, czego poszukiwałem. Przede wszystkim spełnia zadanie do którego została stworzona - idealnie. Jest banalnie prosta w obsłudze, wygodna i co ważne czytelna. Niestety bez wad się nie obeszło, ale można je wybaczyć bo nie są aż tak przeszkadzające.

Próbowałem swoich sił z najpopularniejszą w swojej kategorii, klientów desktopowych Twittera czyli TweetDeck, niestety jest jak dla mnie kompletnie przekombinowana jeśli chodzi o interfejs i nie udało mi się dojść do tego w jaki sposób zwężyć okno aplikacji w taki sposób - by widzieć tylko i wyłącznie tajmlajn. Potem przyszła era MetroTwit z którego korzystałem kilka miesięcy a ostatecznie po testach pozostałych aplikacji padło na właśnie Janetter. Po co właściwie mi klient desktopowy Twittera? Często korzystam z różnego rodzaju aplikacji do obróbki zdjęć czy materiałów video, przełączanie się miedzy oknem przeglądarki a aplikacją jest dla mnie mało wygodne. Stąd doskonałe rozwiązanie jakim jest desktopowy Twitter, a przynajmniej u mnie sprawdza się świetnie.

Co do samej aplikacji. Spośród ogromu zalet jej głównym mankamentem jest paskudny interfejs. Jest on oczywiście wygodny i przemyślany, ale niestety gołym okiem widać, że jedna i ta sama osoba była odpowiedzialna za kod aplikacji jak i za jej część graficzną. To co widzicie na dole to akurat jedna ze skórek, która dla mojego oka jest akceptowalna.

 

Co do samych możliwości aplikacji. Dolne zakładki pozwalają przełączyć się się miedzy główną osią czasu, zakładka reakcji i wiadomości prywatne. Każda z nich prezentuje (akurat w tym skinie) wiadomości w jednolity sposób. Główne menu nawigacyjne między najpopularniejszymi możliwościami Twittera, znajdują się po lewej stronie okna. Aplikacja obsługuję prawy przycisk myszy, wyświetlając dodatkowe opcję takie jak m. in. wyciszenie, zablokowanie użytkownika, ale także np. przetłumaczenie wpisu. Z kolei na samej górze aplikacji w sprawny sposób można umieszczać własne wpisy.

Bardzo wygodnie wyświetlane są profile użytkowników Twittera, wyświetlają się one w nowym oknie prezentując najważniejsze informacje.

Sercem i zarazem główną zaletą aplikacji jest wcześniej przeze mnie wspomniana możliwość konfiguracji Janetter. Zaczynając od podstawowych możliwości takich jak format wyświetlania wpisów czy też nicków osób, które śledzimy kończąc na personalizacji powiadomień w trayu czy też skonfigurowaniu kilku kont Twitterowych.

Każdy kto szuka podobnego rozwiązania, musi sprawdzić na własnej skórze tą aplikację. Korzystam z Janetter od ponad tygodnia i poza tym, że musiałem się przyzwyczaić do samego interfejsu, który wymaga drobnych poprawek graficznych to na siłę szukając wad można się przyczepić do braku języka polskiego. Z drugiej jednak strony po co on nam w takiej aplikacji, gdzie same tweety, tajmlajny czy inne hasztagi.