Start zestawu Starlink-18 odbędzie się w czwartek, 4 lutego o godzinie 07:19 (czasu polskiego). Rakieta Falcon 9 standardowo wystartuje z przylądka Canaveral na Florydzie. Konstelacja satelitów umacnia się na niebie, a pierwsze testy już trwają od wielu miesięcy. Pozwoliło to na odpalenie usługi dostępu do internetu w kilku miejscach na Ziemi.

Docelowo starlinków ma być nawet 40 tysięcy sztuk. Zapewni to dostęp do sieci Internet w każdym zakątku globu, nawet w amazońskiej dżungli. SpaceX się rozpędza, bo zestaw Starlink-19 ma być wystrzelony niespełna 20 godzin po poprzednim pakiecie. Oczywiście we wszystkim może przeszkodzić pogoda, ale jeśli nic złego się nie stanie, to będzie to najmniejszy odstęp czasowy pomiędzy dwoma startami. Być może już w tym roku dojdzie do wysłania wszystkich zestawów, chociaż dla SpaceX nie jest to jedyny projekt na 2021 rok.

Już w sobotę kolejny start rakiety Falcon 9 ze Starlinkami od SpaceX [transmisja]

Starlink to nie jedyny projekt SpaceX

NASA zamówiła od SpaceX kolejną misję załogową. Rakieta zabierze na Międzynarodową Stację Kosmiczną kapsułę Crew Dragon już 20 kwietnia 2021 roku. Tym razem ekipa będzie składała się z czterech astronautów (dwóch Amerykanów, jeden Japończyk i jeden Francuz). To właśnie kwietniowa misja wykorzysta pierwszy stopień z rakiety Falcon-9. Brał on udział w misji na jesieni ubiegłego roku.

Chcesz za free polecieć w kosmos? SpaceX ma trzy wolne miejsca dla społeczeństwa

W kolejnych tygodniach będą wysyłane następne loty Falcona z satelitami Starlink na orbitę. W planach na najbliższe miesiące natomiast SpaceX przewiduje rozwój misji komercyjnych w kosmos, a także dalszą współpracę z NASA. Nie można zapomnieć także o rozwoju projektu, który docelowo wyśle ludzi na Marsa. Jak widać SpaceX rośnie w siłę i się nie zatrzymuje. Jedno jest pewne – najbliższe lata mogą być ogromnym krokiem nie tylko dla człowieka, ale i dla ludzkości w podboju kosmosu.


Posłuchaj nas!