W Chinach sklonowano psa policyjnego, by obniżyć koszty szkoleń




W Chinach sklonowano psa policyjnego, by obniżyć koszty szkoleń

Opublikowano 21.03.2019 21:20 -


W styczniu 2018 roku świat obiegła informacja, że chińskim naukowcom udało się sklonować makaka. Był to pierwszy przypadek dokonania podobnej rzeczy na przedstawicielu naczelnych. Nie ma się jednak co dziwić takim postępom — nie od dzisiaj wiadomo, że Chiny mają co do klonowania ogromne plany. Widać to także po najnowszych doniesieniach.

Chociaż klonowanie kojarzy nam się z ogromnymi kosztami, to najwyraźniej sprawa inaczej prezentuje się w Chinach. Naukowcy z regionu Yunnan w Chinach stworzyli szczeniaka z próbki DNA psa policyjnego. Wszystko po to, by oszczędzić na szkoleniu niewłaściwych zwierzaków. Siedmioletni psiak Huahuangma, który jest „podstawą” dla zaistnienia klona, zdobył serię nagród za wykazanie się w pracy. Jego osiągnięcia według naukowców będą się najwyraźniej powtarzały w każdym kolejnym wcieleniu.

To pierwszy w historii Chin sklonowany pies policyjny. Szczeniak o imieniu Kunxun (Przecinek) podobno dobrze dostosował się do swojego nowego środowiska i szybko robi postępy (znajduje ukryte jedzenie, nie boi się ciemnych i ciasnych pomieszczeń). Rozpoczął już też podstawowe szkolenie policyjne w Kunming Police Dog Base. Po sześciu miesiącach zostanie przeniesiony na intensywne szkolenie w zakresie wykrywania narkotyków, kontroli tłumu i bezpieczeństwa. Oczekuje się, że po 10 miesiącach szkolenia stanie się pełnoprawnym psem policyjnym. Standardowe szkolenie psów może trwać około pięciu lat.

Czy tak właśnie będzie wyglądała nasza przyszłość? Będziemy klonować wszystko i wszystkich najlepszych w swoich dziedzinach, bo to po prostu... tańsze?