Uber Black wprowadza tryb ciszy - wreszcie!

Uber Black wprowadza tryb ciszy - wreszcie!

Opublikowano 15.05.2019 10:35 -


Masz takie dni, że czujesz się po prostu zmęczony i nie masz siły nawet na rozmowę? Każdy tak ma. Korzystając w takich momentach z Ubera, od teraz nie będziemy musieli stresować się dodatkowo gadatliwym kierowcą. Można powiedzieć, że wreszcie, bo taka opcja powinna być od początku.

Sam należę do grupy mniej rozmownych osób, a na pewno nie lubię rozmawiać o niczym, bo jest to bezproduktywne. Często jednak musiałem sztucznie uśmiechać się do kierowcy w Uberze albo – co gorsze – uczyć go języka polskiego. Uber w wersji Black wychodzi naprzeciw takim problem, tryb ciszy ma być rozwiązaniem.

No tak, ale Uber Black nie jest wszędzie dostępny, w moim Wrocławiu również, więc pozostaje mi czekać na uruchomienie tej opcji, płacić więcej i mieć ciszę. Tryb ciszy co prawda będzie darmowy, ale sama wersja Black kosztuje z urzędu więcej. W zamian otrzymujemy lepsze auta (z tego, co wiem, to opcja w naszym kraju dostępna jest na tę chwilę w Warszawie, ale mogę się mylić).

W trakcie przejazdu wystarczy zaznaczyć opcję „preferowana cisza” i to wystarczy. Oprócz tego pojawia się możliwość trybu „z przyjemnością porozmawiam”, wtedy dostaniemy odwrotny efekt. Myślę, że taka funkcja jak wyciszenie skłoni do wydawania większych kwot na tryb Black osoby poszukujące odpoczynku w trakcie jazdy, chcące się zdrzemnąć czy po prostu popracować.

Uber Black - nowe preferencje przejazdu

Nowe opcje pojawiły się w większym zestawie preferencji. Pojawia się możliwość zaznaczenia, że posiadamy ze sobą większy bagaż, dzięki temu kierowca będzie wiedział, że musi zatrzymać się w takim miejscu, aby bagaż zapakować do bagażnika. Kolejną opcją jest temperatura pojazdu, możemy sobie zamówić pojazd schłodzony wewnątrz, bądź też odpowiednio wygrzany.

uber

Od teraz kierowca Uber Black ma obowiązek czekać 15 minut, zanim anuluje przejazd i obciąży nas kosztami. Do tej pory było to 5 minut. Uber natomiast ma zwiększyć wymogi, jeśli chodzi o jakość i wiek pojazdów w wersji Black.

Sam tryb ciszy to odpowiedź na żądania użytkowników. Przez ostatnie miesiące Uber zbierał dane z ankiet na temat oczekiwanych zmian w usłudze. Niegrzecznie jest unikać rozmowy, a teraz po prostu kierowca będzie milczał, na nasze żądanie. Szczególnie dotyczy to kobiet, które mogłyby czuć się nieswojo, podczas gdy kierowca płci męskiej nieustannie podejmowałby rozmowę. Sami kierowcy Blacka również wyrazili pozytywne opinie na temat nowego trybu, zatem wszyscy powinni być zadowoleni.

Miejmy nadzieję, że Uber Black to początek, a opcja trybu cichego pojawi się również w UberX. Nie wiadomo także czy funkcja od razu pojawi się na całym świecie, czy będzie wprowadzona na początku tylko w Stanach Zjednoczonych.